25 kwietnia 2009

Adam Zalewski. Cień znad jeziora.


Wydane przez

Wydawnictwo Grasshopper
Premiera 22 maja 2009!
Adam Zalewski, autor „Białej Wiedźmy” i „Rowerzysty”, kolejny raz zaprasza czytelników do przejmującej literatury z pogranicza thrillerów i literatury męskiej. Powieść „Cień znad jeziora” jest kontynuacją poprzednich powieści w dość swoisty sposób – autor pozwolił bohaterom na spotkanie. I tu moje pierwsze zdumienie – bohaterem „Białej Wiedźmy” nie był ten, kogo o to posądzałam. 

W powieści wracamy do miasteczka, nieopodal którego znajduje się leśne jeziorko. Związana z nim legenda rzuca cień na teraźniejszość mieszkańców Cedar Peak. Miasto paraliżuje strach przed nienazwanym.

Pisanie Zalewskiego oprócz tego, że daje nam posmakować grozy, wabi siłą męskiego charakteru w jaką pisarz wyposażył swoich bohaterów. Postacie w „Cieniu znad jeziora” są twarde i bezwzględne wobec zła – jeśli są mężczyznami oraz silne i obdarzone ciepłem – jeśli są kobietami. Trochę ten świat może wydać się staroświecki, ale równocześnie w pełni zaspokoi gusta tych, którzy cenią sobie realia sprzed rewolucji kulturowej znoszącej pełne właściwe płciom cechy zachowań.

Dobrze się czyta prozę Zalewskiego. Jest świetna warsztatowo i zachwyca dopracowaniem szczegółów. Trochę bałam się, że pisanie powieści wywodzących się z poprzednio stworzonej fabuły osłabi wyraz utworów Zalewskiego, ale moje obawy nie znalazły odzwierciedlenia.

Brak komentarzy: