05 kwietnia 2009

Siergiej Łukjanienko. Czystopis.



Wydane przez

Wydawnictwo Mag

Kirył był funkcyjnym celnikiem. Stracił swoją funkcję, lecz jest przekonany, że zachował pewne umiejętności związane z jej pełnieniem. Intryguje go, który ze światów jest pra-światem, która z odwiedzanych przez niego przestrzeni jest tą dającą początek innym, jest wzorem. Jednocześnie próbuje zrozumieć swoją sytuację i własne istnienie.

W swoich podróżach przez przestrzeń i czas Kirył odwiedza Polskę. Króciutkie to odwiedziny, ale stanowiące ważny etap w poznawaniu rzeczywistości.

Podoba mi się to, że autor często pisze o sprawach szalenie współczesnych i ważnych tego, by się nad nimi pochylić.

„A czytanie wróciło do swego stanu pierwotnego, gdy stanowiło rozrywkę dla wybranych. Książki stały się droższe, nakłady mniejsze – mniej więcej tak, jak w dziewiętnastym wieku. (…) Według mnie należy uznać od razu: czytanie nie jest rozrywką dla wszystkich. I w ogóle jest nie tyle rozrywką, ile pracą.”

Łukjanienko pokazuje nam, od czego zależy nasze życie, wskazuje siłę człowieka w walce z różnymi pokusami i przeciwnościami. Stawia swojego bohatera (a pośrednio też nas) przed wyborem.

2 komentarze:

insider pisze...

Jak już Ci pisałem - właśnie jestem na etapie "odkrywania" Łukjanienki. Czytając jego powieści dochodzę do wniosku, że ten autor przyniesie mi [nam?] jeszcze wiele radości.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Insider,
też mam zamiar nie poprzestać na tych dwóch książkach, które już znam:)