21 maja 2009

Stanisław Milewski. Intymne życie niegdysiejszej Warszawy.


Wydane przez

Wydawnictwo Iskry

Cóż za piękna książka! Piękna zarówno w warstwie tekstowej, jak i ilustracyjnej.

Stanisław Milewski przeszperał dawne felietony, pamiętniki, pisma, w których znalazł to, co dziś może dziwić, a jednocześnie, co pokazuje nam, że nasi przodkowie narzekający na upadek morale kolejnych pokoleń nie niemi racji – w każdym pokoleniu znajdą się sprawy o jakich lepiej głośno nie wspominać.

Milewski opisuje półświatek:  żebraków, złodziei, panie lekkich obyczajów. Nie pomija gier hazardowych (prześlicznie brzmi określenie „hazardować się”), czy innych rozrywek i zabaw. Nie stroni od „brzucha miasta” – czyli tego, gdzie można było zjeść tanio i dobrze, a gdzie drogo i niekoniecznie smacznie.

Autor opierał się na wielu wspomnieniach, ale docenił felietony  panów Prusa i Gomulickiego, w których mistrzowie pióra stworzyli bardzo szczegółowy obraz życia dziewiętnastowiecznej Warszawy. Z przyjemnością czytałam  protesty obu panów przeciwko słabej jakości piwa podawanego w warszawskich restauracjach.  Fascynująco brzmiały ogłoszenia matrymonialne z przedstawianej w książce epoki. Przeczytajcie:

„Kawaler, lat 26 liczący, kształtnej urody, posiadający wyższą edukację, żadnej atoli znajomości nie maiący, szuka stosownej partji. Nie żąda piękności, lecz cnotliwej i przyjemnej bez względu na wiek osoby, z warunkiem, aby posiadała majątek, który powiększyłby jego dochody.”

Warszawa XVII i XIX wieku opisana w książce Stanisława Milewskiego wygląda bardzo interesująco. Ale nie chciałabym żyć w pokoleniu Prusa;)

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Ja z przyjemnością zanurzę się w klimat XVII w Waszawy .zwyczajów.tradycji i przeżyć bohaterów.już nie mogę się doczekać:)

Anonimowy pisze...

Cudowna okładka zachęca!

Nemo pisze...

Dzisiaj jest przecież podobnie, tylko anonse bardziej bezpośrednie :) A piwo i żarcie były dawniej lepsze :P