10 czerwca 2009

Dimiter Inkiow. Ja i moja siostra Klara.



Wydane przez
Wydawnictwo Tatarak

Czasami bywa tak, że cokolwiek chcemy zrobić, to efekt różni się znacznie od naszych zamierzeń. Czasami...

Jednak w przypadku chłopca będącego bohaterem książki i jego siostry Klary dzieje się tak bardzo często, by nie powiedzieć prawie zawsze. Gdy chcą wspomóc Czerwony Krzyż oddają nowe buty Taty i ulubioną sukienkę Mamy, czyszcząc buty brudzą cały dom, a zabierając się do porządkowania dochodzą do wniosku, że auta muszą stać pod łóżkiem, bo tam mają garaż, lalki muszą siedzieć na krzesłach, no bo niby gdzie mają siedzieć, a okulary Taty zdecydowanie nie powinny leżeć na kanapie, podobnie jak łańcuszek Mamy beztrosko porzucony w popielniczce.

Na szczęście (dla Mamy i Taty) nie są to dzieci, które tylko psocą. Troszczą się o wygląd żony wujka Toniego, dbają o swojego pieska, kotka, który się przybłąkał i rybki cioci Emmy i o to, żeby dziecko wujka Toniego nie było pomarszczone.

Przygody Klary i jej młodszego brata zostały opowiedziane w dużą dawką dobrego humoru i w bardzo przyjazny sposób. Nie sposób oderwać się od lektury, choćby dlatego, iż pomysły dzieciaków są zadziwiająco zaskakujące i ciepłe w swej ostatecznej wymowie.

Myślę, że to świetna lektura na wakacyjne wojaże; wystarczy wrzucić książkę "Ja i moja siostra Klara" do dziecięcego plecaka, a Klara i jej brat zapewnią czytelnikom, małym i dużym, doskonały humor nawet w niepogodę.

P.S. Justyna Mahboob okrasiła tekst Dimitra Inkiowa ilustracjami, które przywołują wspomnienia z czasów najmłodszych lat szkolnych. Podziwiam:)

Brak komentarzy: