12 czerwca 2009

Irena Matuszkiewicz. Czarna wdowa atakuje.


Wydane przez

Wydawnictwo W.A.B.

Lista książek napisanych przez Irenę Matuszkiewicz jest dość bogata. Ja, przyznaję, czytałam tylko "Nie zabijać pająków", której bohaterowie pojawiają się ponownie w powieści żartobliwie-kryminalnej "Czarna wdowa atakuje".

Stefania Korzyńska wraz z Adą prowadzą przytulny pensjonat "Mieszko", do którego na czas noworoczny przyjeżdża ścisłe grono okołoprezesowskie jednej z warszawskich firm. Uczestnicy zabawy sylwestrowej witaja się czule i z oddaniem, choć, gdy wraz z upływem czasu w ich krwi zaczyna przybywać alkoholu okazywana sympatia zostaje wypierana przez skrywane wcześniej uczucia zgoła od sympatii odmienne.

Zostają zamordowane dwie osoby spośród tych, którzy w pensjonacie witają Nowy Rok. Czy mordercą był ktoś z obsługi "Mieszka"? A może ktoś pracowników Fordonu zagrożony reorganizacją firmy?

Pani Irena Matuszkiewicz napisała miłe kryminalne czytadło, którego humor i wartka akcja, sprawią, że deszczowe popołudnie stanie się rozświetlone uśmiechem:)

7 komentarzy:

joanna_czytelnik pisze...

Jeśli twórczość tej pani przypomina Chmielewską, to sięgnę po to z uśmiechem :-)

clevera pisze...

To jednak nie jest książka dla mnie, ale za to "To oślepiające, nieobecne światło" mnie zaciekawiło.:)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Joanno,
zachęcam:)

Clevera,
polecam zatem gorąco!

belcantto pisze...

Zaciekawiłaś mnie tą recenzją. Przyznam szczerze, że nie znam tej autorki, ale po tym co piszesz, na pewno nadrobię zaległości w jej poznaniu :-)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Belcanto,
ja kiedyś z ciekawości sięgnęłam po poprzednia książkę no i tej też nie mogłam nie przeczytać;)

Anonimowy pisze...

Czytałam więcej jej książek i każdą bardzo lubię. Manu

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

O, to może trzeba sięgnąć i po pozostałe?:)