05 lipca 2009

Alain Surget, Anette Marnat. Dzieci pirata.


Wydane przez
Wydawnictwo Egmont

Z nadejściem wakacji mamy na rynku książek dziecięcych prawdziwe bogactwo książek o piratach. Są takie dla młodszych dzieci, dla tych, które uczą się dopiero czytać, ale i takie, które dzieci z przyjemnością przeczytają same. Do tej ostatniej kategorii z pewnością należy książka Alain Surget.

Bliźnięta, Mała Ludwika i Benjamin, mieszkają w przytułku. Ich mama nie żyje, a taty nie znają. Jedynym elementem łączącym dzieci z tajemniczym ojcem są tatuaże dzieci. Dzieci zmęczone złym traktowaniem w przytułku postanawiają uciec na koniec świata. 

Podczas ucieczki spotykają mężczyzn, którzy znają ich ojca. Znają, ale nie darzą go sympatią, więc postanawiają wykorzystać dzieci do walki z nim. Pojawia się ktoś, kto deklaruje dzieciom pomoc, ale czy można mu uwierzyć?

Opowieść o Małej Ludwice i Benjaminie jest zajmująca i ciekawa. Atmosfera historii sprzyja przygodzie i myślę, że nie tylko młodzi czytelnicy ulegną jej jeszcze silniej niż ja:)

Ilustracje są oszczędne w kolorystyce, utrzymane w tonacji czarno-białej i odcieniach szarości. Pod okładkami znajdują się barwne ilustracje przedstawiające jednego z piratów i jego statek.

Myślę, że warto podsunąć dzieciom serię „Czarnej bandery”.

1 komentarz:

joanna_czytelnik pisze...

Gdybym miała dzieci, pewnie już siedziałyby nad tą książką ;)