18.7.09

Gorąco tak, że...







spać się chce... Albo chociaż leżeć leniwie. Kociaste ożywiają się tylko wieczorami, kiedy to galopują po całym mieszkaniu radośnie podskakując.


Mamy problem z obcinaniem Nusiowych pazurków. Usadzona do obcinania warczy, wierzga, krzyczy i gryzie. Co robić?!

Abigail uhonorowała nas nagrodą - dziękuję za wyróżnienie:)

3 komentarze:

realka pisze...

Ja obcinam gdy kotka śpi :) Wyczekuję, aż się ułoży na boku i wyciągnie łapki. Czasami udaje się wszystkie za jednym zamachem czasami na raty ale to jedyny skuteczny sposób.

Anonimowy pisze...

mojej suni pazurki obcinał wet, reszta pomagała trzymać wyrywającego się pieska, ale zawsze w wyniku tej szamotaniny , z któregoś pazurka sączyła się krew

później ja miałam wyrzuty sumienia, że może sunia źle przyjmuje nasze intencje i cierpi
:(

kociokwik pisze...

Realko,
Nusia budzi się w mgnieniu oka, gdy tylko do niej podejdę z cążkami:( Był taki czas, że nie sprawiała kłopotów, ale ostatnio ma tysiąc łapek, zęby jak tygrys szablozębny i w ogóle;)

Do weta raczej nie pójdę - z podobnych powodów jak Twoje.

Copyright © 2016 Prowincjonalna nauczycielka , Blogger