13 stycznia 2010

Christoph Born. Piekło Gutenberga.


Wydane przez
Instytut Wydawniczy PAX


Jest rok 1454. Wraz z sędzią Thomasem Bergiem docieramy do Moguncji, która - niegdyś będąca potężnym miastem - podupada, ubożeje i staje się coraz mniej atrakcyjna. Wkrótce po objęciu stanowiska przez sędziego (przy wyraźnej dezaprobacie biskupa) w mieście zostają zamordowane dwie osoby.


Mimo, iż teraźniejszość Moguncji jest zaledwie echem jej przeszłości swój warsztat w mieście prowadzi Gutenberg. Wieść niesie, że pracuje nad wynalazkiem, że dzięki jego pracy możliwe stanie się szybkie i wielokrotne powielanie ksiąg.


To czy między morderstwami i wynalazkiem Guteberga istnieje jakieś powiązanie próbuje odkryć sędzia Thomas. Pomaga mu atrakcyjna Katharina, siostra zabitej dziewczyny.


"Piekło Gutenberga" to dobrze napisana książka historyczna z wątkiem kryminalnym. Autor, który napisał i obronił pracę doktorską nt. wczesnych druków Biblii, udanie oddaje klimat epoki, doskonale nakreśla atmosferę towarzyszącą pracom Gutenberga, a poza tym daje nam po prostu interesujący wątek sensacyjny. Intryga nakreślona przez Borna zapewni atrakcyjną lekturę, a dzięki wiedzy jaką Autor przekazuje w powieści - mamy szansę zajrzeć do pierwszego na świcie warsztatu drukarskiego, w którymi wykorzystywano czcionki ruchome.


P.S. "(...) Na świecie istnieją egzemplarze podobne do siebie jak krople wody, z takimi samymi ilustracjami, inicjałami i literami. Niezwykła wizja, nawet przerażająca!" s. 68.

Brak komentarzy: