23 stycznia 2010

Książki na ferie:-D


(po kliknięciu zdjęcie się powiększy)


P.S. Jadę na południe Polski; trzymajcie, proszę, kciuki za dobrą podróż.

13 komentarzy:

niebieska pisze...

Stosikowe widoki :) dlaczego wzbudzają taką pożądliwość ? dlaczego własne stosy nie potrafią jej zaspokoić ?
Dla Ciebie taki stosik to na tydzień ;) a co potem ....
pozdrawiam

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Niebieska,
będę w pobliżu wielu bibliotek:)))

montgomerry pisze...

przede mną jeszcze tydzień masakrycznego wysiłku... dobrego wypoczynku

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Montgomerry,
trzymam zatem kciuki za ostatni tydzień:)

Anna pisze...

Udanych ferii!

Agnes pisze...

Tej "Elżbiety II" jestem ciekawa ;)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Anno,
dziękuję:)

Agnes,
świetnie napisana, bo już trochę podczytałam;)

cynamonowezuo pisze...

Południe? To prawie moje strony - oby Ci dobrze służyły, zapewniając wypoczynek i dobre warunki do pogrążenia się w lekturze :)

Pozdrawiam,
Miranda

HerstoriA pisze...

O pierwszy raz trafilam na ten blog. Bardzo mi sie taka prowincja podoba, zaluje ze jestem stoleczna archiwistka.

HerstoriA pisze...

O pierwszy raz trafilam na ten blog. Bardzo mi sie taka prowincja podoba, zaluje ze jestem stoleczna archiwistka.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Cynamonowezuo,
dzięki:)

HerstoriA,
witam:)

hiliko pisze...

Jak ja uwielbiam stosiki oglądać [u kogoś, ale i u siebie :D]. Twój zapowiada się bardzo apetycznie :)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Hiliko,
:)