15 listopada 2010

Marcin Pilis. Relikwia.

Wydane przez
Wydawnictwo Bliskie

“Relikwia” Marcina Pilisa zaskoczy tych, którzy są już po lekturze jego “Łąki umarłych”. Inny temat, inne tempo, inna wrażliwość to pierwsze różnice o jakich pomyślałam.

Rysiek Płaczek w wieku lat kilku postanowił zostać księdzem. Droga ku kapłaństwu nie była łatwa, szczególnie w czasie gdy chłopak poczuł, iż trudno mu zachować obojętność wobec wdzięków jednej z jego koleżanek, Eli. Wytrwał jednak w powołaniu, wierze, wstąpił do seminarium, ukończył je i został wikariuszem, a później proboszczem w swojej rodzinnej parafii. Gdy do sąsiedniej świątyni trafiły podczas peregrynacji szczątki św. Dominika Savio, ksiądz Augustyn (bo takie imię przyjął Ryszard) postanowił zadbać o sławę swojego kościoła, zawalczyć o wiarę parafian, dać im coś, co sprawi, że znów odczują potrzebę wspólnej modlitwy. Wykorzystuje odkopane przez archeologów w podziemiach kościoła szczątki i ogłasza, iż mają moc dawania wiary.

Czy ksiądz to wciąż mężczyzna? - takie pytanie zadaje sobie jedna z bohaterek. Pilisowi udało się stworzyć przekonujące postacie, tchnąć w nie ducha wątpliwości, emocji, strachu, miłości. Obraz społeczności zamieszkującej miasto, rywalizujący między sobą księża, parafianie, którzy wierni są Bogu, ale i swojemu proboszczowi, problemy Kościoła, problemy ludzi - to wszystko tworzy realistyczne tło dla rozważań o kondycji człowieczeństwa wobec Absolutu i wobec siebie.

“Relikwia” to fascynująco dogłębna relacja z codzienności ludzkiej. Skupiająca się na ludziach, których znamy mało, może jeszcze mniej rozumiemy. Powieść inna niż “Łąka umarłych”, ale równie godna polecenia. Inna i poprzez to dająca nadzieję na wiele jeszcze wartych czytania książek autorstwa Marcina Pilisa.

P.S.

7 komentarzy:

Skarletka pisze...

Ależ ja Ci zazdroszczę tej książki - "Łąka umarłych" ogromnie mi się podobała, a i autor jest bardzo miłą osobą :)

Kinga pisze...

z sympatią i ... ?
nie mogę rozszyfrować :)
po recenzji widzę, że książka godna polecenia :)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Skrletko,
:)

Kingo,
z "podzięką";)

Kinga pisze...

:))

Ysabell pisze...

Czuję się zaciekawiona.

Coś ostatnio w polskiej literaturze więcej się pisze o księżach, ale tak normalnie po ludzku, a nie z nagonką. Naliczyłam już chyba ze trzy takie książki wydane bardzo niedawno. Ciekawe dlaczego akurat teraz zaczęły wypływać na powierzchnię...?

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Ysabell,
a o jakich trzech myślisz? "Relikwia", "Polskie rekolekcje" i co? Ciekawa jestem:)
Może nadeszła pora na odczarowanie i tego tematu...

Ysabell pisze...

I "Ksiądz Rafał" Macieja Grabskiego z kwietnia tego roku.

Nie czytałam jeszcze żadnej z nich, ale mam ochotę na którąś się skusić.

Czytałam za to trochę starszą i trochę na inny temat (choć też o polskim księdzu) "Epifanię wikarego Trzaski" Twardocha. Interesująca, mogę polecić. A mówię o tym dlatego, że często widuję ją w Matrasie za 5 złotych. :)