24 listopada 2010

Międzynarodowy Festiwal Kryminału we Wrocławiu

Dziś o 18:00 odbędzie się pierwsze spotkanie festiwalowe. Niestety, z powodów różnych, nie mogę uczestniczyć w Festiwalu i z tego też względu postanowiłam urządzić sobie takiż w domowym zaciszu.
Wśród gości MFK znalazłam kilku autorów, których książki posiadam:
Większość z tych książek już czytałam (Wroński, Czubaj, Grzegorzewska, Theorin, Ubertowski). Ale nie wszystkie, więc dokładam do nich takie, których autorów we Wrocławiu nie będzie. Wszak jak kryminał, to kryminał...
Gdyby ktoś miał ochotę wybrać się na festiwalowe spotkania, to TU znajdzie program. Tych, którzy do Wrocławia nie dotrą namawiam do zdalnego uczestnictwa w Międzynarodowym Festiwalu Kryminalnym. No i czytajmy kryminały;)))

8 komentarzy:

Sesolello pisze...

O, to ja się zdecydowanie dołączam zdalnie :)))

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Sesolello,
miłego czytania:) A co masz w planach?

Sesolello pisze...

Obecnie czytam "Róże cmentarne" ale nie podobają mi się, więc Krajewski odpada. Dostałam też "Materialistę", oprócz tego na półce znajdzie się i "Zapora" Mankella i "Zdążyć przed zmrokiem" Tany Fench i "Związek żydowskich policjantów" Michaela Chabon oraz Mark Mills "Amagansett" i bardzo sympatyczna Irena Matuszkiewicz i jej "Czarna wdowa atakuje". Jestem więc zabezpieczona, chociaż żałuję, że mi do Wrocławia nie po drodze- kiedyż to będzie następna okazja żeby spojrzeć Theorinowi w oczy;) ?

Sesolello pisze...

Właśnie doczytałam że na Festiwalu będzie również Zygmunt Miłoszewski i Łukasz Orbitowski. Czuję się niepocieszona :(

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Sesolello,
dobrze jesteś zaopatrzona:)Matuszkiewicz napisała dwie książki z tymi samymi bohaterami "Nie zabijać pająków" i "Czarna wdowa" obydwie przeurocze;)))
Orbitowski i Miłoszewski- zgadzam się:)

Sesolello pisze...

Tak, czytałam tę wcześniejszą Matuszkiewicz, teraz zastanawiam się nad jej obyczajowymi powieściami, bo bardzo mi się podoba jej styl :)

maioofka pisze...

U mnie festiwal kryminałów trwa już od pewnego czasu - tak radzę sobie z kryzysem czytelniczym ;)

Tytułów ze zdjęcia nie znam (prócz Theorina - już czeka na półce), więc z ciekawością o nich poczytam u Ciebie. Dobrych kryminałów nigdy za wiele!

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Sesolello,
a też o tym myślałam, ale później... zapomniałam;)

Maiofka,
mam nadzieję, że będą dobre:)))