21 listopada 2010

Niedzielnik nr 6

Trafiłam ostatnio na coś, co muszę Wam koniecznie pokazać. Lektura tej niewielkiej książeczki sprawiła mi wielką przyjemność i mam nadzieję, że i Was ucieszy. Kliknijcie w obrazek:

Wczoraj do Helenki dotarło kilka książek ode mnie. Dziś rano dzieciątko dzierżąc w pod pachą nowości wkroczyło do sypialni rodziców i gromkim głosem poprosiło - "Mamo, czytaj". Miło wiedzieć, że Hela jest typowym okazem molika.

Dopadła mnie niemoc. Potrząśnijcie mną ;-)

7 komentarzy:

Bazyl pisze...

Mnie też się nie chce, ale mam zamiar coś dziś spłodzić :)

Moreni pisze...

Przecudne to jest!:D

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Bazylu,
ja pisać coś więcej będę rano. Teraz już pora na przedsenne czytanie w łóżku;)

Moreni,
prawda? Brawo dla Autorek:)

Virginia pisze...

Zachorowałam na tę książeczkę. W jaki sposób można ją kupić? Podsunę mężowi w celach głębszego zrozumienia tematu, czyli mnie :).
Ja potrząsnę Tobą, a Ty mną, ok? Popadam w zimowy stan hibernacji. Całkiem możliwe, że zniknę do pierwszego krokusa :)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Virginio,
książeczka powstała w bibliotece w Dąbrowie Górniczej. Pewnie trzeba napisać do nich w sprawie kupna/otrzymania egzemplarza podręcznika o molach.

Potrząsam;)

Izabela mama Heleny pisze...

Helena o 6.30 znów chciała czytać "O tim, cio biega w kółku". Książeczka o chomiku to nasz najnowszy hit. Czytana jest co najmniej kilka razy dziennie :D

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

ImH,
i bardzo dobrze:) Rozglądam się już za pozostałymi książeczkami z serii:)