06 grudnia 2010

Marcin Brykczyński. Co się kryje w sercu na dnie? Kto przeczyta, ten odgadnie.


Wydane przez
Wydawnictwo Literatura

Niełatwo jest mówić o uczuciach, niełatwo jest je nazywać. Trudność tym większa jeśli z danym uczuciem spotykamy się po raz pierwszy i nie umiemy określić tego jak się czujemy i dlaczego. W uporządkowaniu wiedzy o uczuciach pomóc dzieciom może najnowsza książeczka Marcina Brykczyńskiego.

"Co się kryje..." to dwadzieścia pięć wierszowanych zagadek. By na nie odpowiedzieć trzeba nazwać uczucie prezentowane przez bohatera zagadki. Ot, tak jak tu:
Uważam, że takie zaprezentowanie dzieciom uczuć jest doskonałym pomysłem. Wymaga skupienia na zagadce, empatii i wreszcie określenia tego, jak można się czuć, gdy wchodzi się do ciemnego pokoju, gdy pożyczamy komuś coś chętnie lub gdy nie zwracamy uwagi na czyjeś kłopoty. Wszak uczucia to nie tylko sympatia, nadzieja, tęsknota - to także złość, zazdrość, gniew. Ważne jest, by uświadomić dziecku (i sobie), że uczucia istnieją, że nie da się ich pozbyć, że warto je poznawać i zdobyć się na refleksję nad nimi.

Książka Marcina Brykczyńskiego może być podstawą do rozmów z dziećmi o tym jak się czują w różnych sytuacjach, do zatrzymania się na chwilę nad relacjami dziecko-rodzice, dziecko a otaczający je świat.

P.S. Książka jest polecana przez Polskie Towarzystwo Psychologiczne.
P.S.2. Jeśli Wasze dzieci są zbyt duże na książkę Marcina Brykczyńskiego, polecam "Garść radości, szczyptę złości

Brak komentarzy: