05 grudnia 2010

Niedzielnik nr 8

Cieszy mnie śnieg za oknem. Uzbrojona w dobre buty i inne ochraniające mnie przez zimnem utensylia spaceruję dając się szczypać mroźnym podmuchom wiatru w policzki.

Myślę już o tym, gdzie ustawić choinkę. I coraz częściej w domu gra radio, z którego płynąc nastrojowe, jakby już świąteczne, melodie.

Najprzyjemniejszą częścią porządków świątecznych będzie układanie książek na półkach. U Was też?

Czasami chciałabym, żeby czas się zatrzymał. 

Od pewnego czasu z okresem przedświątecznym kojarzy mi się ten widok:

2 komentarze:

Iza pisze...

Ta karuzela stała kiedyś na Staromiejskiej w Katowicach.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Izo,
owszem:)