27 lutego 2011

Agata Widzowska-Pasiak. Myszka Precelka nie umie się dzielić.


Wydane przez
Wydawnictwo Wilga

W tej części historii o myszce Precelce jestem całym sercem przy dzielnym stworzonku dzieląc z nim upodobania i obawy. Co prawda jeszcze nie próbuję wmawiać gościom, że najsmaczniejsze są dziury w serze, ale któż wie co przyniesie przyszłość:-)

Myszka Precelka wraz z licznym rodzeństwem, rodzicami i dziadkami mieszka w szufladkach bibliotecznego katalogu. Zmuszona jest się dzielić: pokojem, jedzeniem, czasem jaki poświęcają jej rodzice. Na domiar złego musi obserwować w jakim stanie biblioteczne książki wracają od czytelników - poplamione, pozaginane, z naderwanymi kartkami, czy obgryzionymi okładkami. Chcąc uratować swoje zbiory przed brudasami namawia braci, by pomogli ukryć jej książki w jaskini.

O ile oszukiwanie braci i zapewnianie ich, że serowe dziury są smaczne i pożywne jest niezbyt pochlebne, to już właściwa troska o księgozbiór godna jest uwagi. [Przyznajcie - chętnie pożyczacie komuś swoje książki? A co robicie jeśli pożyczona przez Was od kogoś książka ulegnie podczas pobytu w Waszym domu wypadkowi?] A wracając do książki - tego, czy faktycznie Precelka nie potrafi się dzielić dowiecie się z lektury, a ja mogę Wam tylko powiedzieć, że na koniec dnia Myszka Precelka zapisała w swoim kajeciku między innymi taką uwagę: "Warto dzielić się tym, co naprawdę cenimy".

4 komentarze:

viv pisze...

To chyba książka dla mojej pociechy, która aktualnie widzi w świecie bardzo dużo "swoich ulubionych" przedmiotów, którymi po prostu nie może się podzielić, bo są przecież ulubione:) Czy jest szansa, że Precelka pokaże mojej latorośli radość dzielenia się z innymi?

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Viv,
w książce podkreślone jest to, że dzielenie się z innymi przynosi radość, więc pewnie tak:)

Kasia pisze...

Mój łobuziak też ostatnio ma jedno ukochane słowo "moje" wypowiadane różnym, najczęściej bardzo głośnym tonem;)
Przy najbliższej wizycie w księgarni zobaczymy, czy z Precelką warto się zaprzyjaźnić, choć nie powiem, pomysł, że myszki mieszkają w bibliotece to wielki plus.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Kasiu,
myślę, że się zaprzyjaźnicie z Precelką, ale oczywiście sprawdź:)