18 grudnia 2011

Sonia Raduńska. Solo.


Wydane przez
Wydawnictwo Dobra Literatura

To moje pierwsze spotkanie z prozą tworzona przez Sonię Raduńską. Pierwsze i na tyle interesujące, by pokusić się o sięgnięcie po inne książki autorki.

"Solo" to zapiski przypominające pamiętnik. Narratorka, pozornie tożsama z autorką, komentuje rzeczywistość, dzieli się przemyśleniami, notuje to, co istotne, a czyni to przez lat kilka. Ów pamiętnik pozwala czytelnikowi spojrzeć na lata minione i mijające z punktu widzenia kobiety świadomej swej kobiecości, kobiety niosącej pomoc innym, kobiety - z racji swojego zawodu, przenikliwości, osobowości - wrażliwszej na świat niż inni ludzie.

Zaglądanie w prywatne zapiski (nawet jeśli przebrały formę książki) przypomina rozmowę. Wymianę słów, do której dzięki pisanej wersji, łatwo jest powrócić, sięgnąć po tekst, który czytany dziś jest interesujący, czytany jutro może okazać się kluczowy.

Odnalazłam w "Solo" swoje myśli, ale też myśli zupełnie mi obce i takie, o których istnieniu nie chciałabym wiedzieć. 

Książka Soni Raduńskiej warta jest tego, by kartkować ją co jakiś czas, by szukać w komentarzach do najróżniejszych wydarzeń, tego, co nas dotknie.

2 komentarze:

patrycja pisze...

Ja też jestem zauroczona tą książką. Gdy czytam te wszystkie opinie, to zdaję sobie sprawę, że jest dla każdego, a gdy sama sięgam po tę książkę, mam wrażenie, że jest idealna tylko dla mnie :-)

kamykowy pisze...

Jeszcze nie miałam okazji, ale cieszę się, że czeka na mnie na półce ;)