09 marca 2012

Teresa Monika Rudzka. Singielka.


Wydane przez
Wydawnictwo Skrzat

"Singielka" to druga, po "Bibliotekarkach" powieść Teresy Moniki Rudzkiej. Książki są zupełnie inne, a w zasadzie jedynym łączącym je elementem jest pesymizm wyłaniający się z obydwu historii.

Roberta pochodzi z rodziny patologicznej. Pijący ojciec, współuzależniona, nieudolna matka, upośledzona siostra, brat - schizofrenik i biedna, pełna wstydu codzienność wzbudziły u dziewczyny potrzebę innego, niż obserwowała w domu, życia.

Czytałam i podczas czytania cierpłam. Tyle nieszczęść ile przypadło na Robertę, tyle rzeczy jej się w życiu nie udało, tak bardzo każde z jej działań podszyte jest goryczą, że każda kolejna odwracana kartka sprawiała mi mentalną niewygodę. Gdyby jednak cierpienia bohaterki miały służyć wyższemu celowi, gdyby w powieści nastąpiło jakieś znaczące przełamanie, które pokazywałoby powody nieszczęść Roberty, łatwiej byłoby mi zaakceptować formułę jaką przyjęła Autorka przy opowiadaniu historii próbującej odmienić swój los młodej kobiety.

Brak komentarzy: