21 maja 2012

Danuta Wawiłow. Wszędzie pachnie czekolada.


Wydane przez
Wydawnictwo Egmont

Wiersze Danuty Wawiłow są tak ważną częścią polskiej poezji, że aż niezręczne byłoby ich oceniania. Wiadomo, że są godne polecenia i już!

W najnowszym zbiorze "Wszędzie pachnie czekolada" znaleźć można dwadzieścia pięć wierszy. Niektóre z nich opisują świat dziecięcej magii przedstawiając parasol mówiący po parasolińsku, Rupaki, czy kota kochającego kąpiele. Inne oswajają dziecię strachy - ciemny pokój, tupiącego króla, smutne, zimowe drzewo, groźnego psa. Są też i takie, które pozwajają dzieciom zdobyć wiedzę o tym, jak mówić o uczuciach i pragnieniach.

Bardzo lubię wiersze Danuty Wawiłow. Towarzyszą mi od dzieciństwa, a teraz - dzięki dzieciństwo mojej siostrzenicy - mam okazję zachwycać się nimi na nowo.

P.S. Pracownikom wszelkich korporacji dedykuję wiersz "Szybko".

8 komentarzy:

Czytelnia pisze...

Ach, chciałoby się mieć w jednym grubym tomie wszystkie te wiersze... Ja często przypominam sobie "Pan i pies".

Monika pisze...

Pracuję w korporacji. Długo trwało, zanim udało mi się znaleźć balans między pracą a życiem, dlatego uśmiecham się słodko-gorzko nad poleconym przez Ciebie wierszem "Szybko". Świetny dla zabieganych rodziców i poganianych dzieci, chyba powinnam wysłać niektórym współpracownikom:) Ja co prawda dzieci nie mam, ale nie przeszkadza mi to w czytaniu literatury dziecięcej:) Pozdrawiam!

JULIA ORZECH pisze...

Zgadzam się, że każde dziecko powinno znać twórczość pani Wawiłow. My ostatnio zachwycamy się "Rupakami". Pozdrawiam:)

tumblingcurls pisze...

Uwielbiałam w dzieciństwie i nadal ubóstwiam.:)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

:-)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Moniko,
ja czasami łapię się na myśli, że małoletnia siostrzenica jest tylko pretekstem do czytania książek dziecięcych:-)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

:-)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

I bardzo dobrze:-)