03 sierpnia 2012

TOP 10 NA MAKSA, czyli co czytać w upały...

Zabawę TOP 10 NA MAKSA obserwuję od początku i nawet - zarażona Waszymi polecankami - przytargałam z bibliotek kilka książek na lato.


Być może zabawa po drodze ewoluowała odchodząc nieco od pierwotnych założeń, ale przecież w każdym z nas emocje budzą się w reakcji na różne bodźce :-) Dziękuję zatem Agnieszce za klepnięcie i zapraszam do lektur: 

  1. Alexander McCall Smith z serią Kobieca agencja detektywistyczna - niebanalny humor, godna naśladowania bohaterka, zdumiewające miejsce akcji, czyli to wszystko, co z pewnością uprzyjemni Wam czas letni.
  2. David Guterson Cedry pod śniegiem - trudno mi napisać o tej książce nic poza tym, że warta jest przeczytania. Po prostu warta.
  3. Farley Mowat Nie taki straszny wilk - Kiedy czytałam tę książkę po raz pierwszy płakałam ze śmiechu. Teraz, gdy czytam ją po raz kolejny, mam to samo. Opowieść o badaczu naszpikowanym stereotypami, który podejmuje się obserwacji wilków w ich naturalnym środowisku. Niewielka, pouczająca i bardzo zabawna.
  4. James. Michener Powieść - Jeśli kiedykolwiek marzyliście, by zajrzeć do życia pisarza/krytyka/wydawcy, to "Powieść" Wam to ułatwi. Mądra, bez zbędnego zadęcia pokazująca życie okołoksiążkowej branży.
  5. Melchior Wańkowicz W ślady Kolumba, czyli Atlantyk-Pacyfik, Królik i oceany, W pępku Ameryki - Państwo Wańkowiczowie w Ameryce. Książki pisane w 1967, 1968, 1969 pokazują Stany Zjednoczone jakich nie znamy.
  6. Michael Connelly Betonowa blondynka - Twardy, oschły policjant Hieronymus Bosch początkowo budzić może niechęć. Ale później... Polecam wszystkie książki Connelly'ego.
  7. Olgierd Budrewicz Baedeker warszawski - O ile w książkach Wańkowicza obserwowaliśmy U.S.A, to w książce Budrewicza możemy przyjrzeć się Warszawie z lat 50. Warto - może komuś ułatwi to polubienie stolicy?
  8. Shirley Jackson Życie wśród dzikusów oraz Poskramianie demonów - Na książki S. Jackson zwróciłam uwagę dzięki polecance Padmy. Cudnie opisane perypetie życia rodzinnego. Momentów do tego, by się gromko roześmiać jest tam całe mnóstwo. Być może śmiech ów będzie po części wyrazem ulgi, że to nie Was dotyczą sytuacje opisane w książkach...
  9. Teresa Hołówka Delicje ciotki Dee - I znów Ameryka. Tym razem oczyma emigrantki, która wraz z mężem i dziećmi próbuje poczuć się jak u siebie po drugiej stronie oceanu. Autorce udało się idealnie (z doskonale wyważonymi humorem i ironią) wypunktować różnice między mentalnością Polaków i Amerykanów. Znów do śmiechu.
  10. William J. Caunitz Robota - Drobiazgowo, skrupulatnie pokazana praca policyjna. Słowem - bo to dobra robota jest!
Choć wymieniłam dziesięciu autorów nie udało mi się ograniczyć do dziesięciu książek. Dobrych książek jednak nigdy nie za wiele, a mam nadzieję, że uznacie te wymienione przeze mnie za interesujące. Z przyjemnością przeczytałabym teraz o tym, jakie książki polecają: Ela Zakuurzona, Skarletka oraz Bazyl.

P.S. Do polecania Noaha Gordona też dołączam:-)

12 komentarzy:

izusr pisze...

O, to ja tym chętniej zacznę sobie szukać tego "Nie taki straszny wilk" :)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Powodzenia:-)

kasia.eire pisze...

Delicje Ciotki Dee to już myślałam, że tylko ja znam, a tu proszę, jaka niespodzianka. Boję się trochę, jak Mieć wszystko ci się spodoba, bo ja byłam nią zachwycona, ale to było w roku jej wydania czyli daaaawno. Nie zestarzała się aby?

zakurzona pisze...

o, dziękuję bardzo za zaproszenie.
teraz będę się głowić, co polecić :)

zakurzona pisze...

Ta książka jest naprawdę świetna. I o ile w trakcie czytania wiecznie się śmieję (najbardziej lubię opis techniki spania na pasikonika w drgawkach;)), to końcówka mnie smuci za każdym razem.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Zakuurzona, większość książek o zwierzętach kończy się tak, że chce się płakać...

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Kasiu,
jeszcze nie zaczęłam czytać. Ale postaram się od niej zacząć:-)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Ciekawa jestem bardzo:-)

Bazyl pisze...

Litości, już pisałem! :)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Oj, to przegapiłam... Przepraszam;-)

zakurzona pisze...

zdecydowałam się na wybranie z tego, co fizycznie posiadam na półce.
http://www.jutrofutro.blogspot.com/2012/08/10-ksiazek-ktore-dobrze-sie-czyta.html

Dee C pisze...

Ja ostatnio przerzuciłam się raczej na ebooki. Raczej to wygodniejsze. Tutaj http://org-epost.com/book19783562.php
znalazłam świetną książkę. Autorka bardzo ciekawie opisuje przygody bohaterów.Co dla mnie najważniejsze, wszystko jest bardzo realne, a nie jakieś wydumane fantazje. Serdecznie polecam.