( źródło zdjęcia ) Tak oto przetłumaczyłam na własny użytek wyzwanie znalezione na facebooku . Nie wiem, czy owe trzydzieści dni należy traktować literalnie, jako miesiąc (i skutkiem czego powinnam pisać w ramach tego wyzwania od wczoraj), czy mogę sobie pozwolić na pewną dowolność i zacząć od dziś. Myślę jednak, że trzymanie się czegokolwiek poza listą książek na każdy dzień jest w tym wypadku nieobowiązkowe. Dzień 1 - ulubiona książka Pytania nie są łatwe i odpowiedź na nie stanowi dla mnie spore wyzwanie. Już pierwsze zmusza do prześwietlenia wszystkich życiowych wyborów książkowych i wyłonienia spośród tego, co kiedykolwiek czytałam książkę ulubioną. Analizując moje spotkania z książkami uświadomiłam sobie, że nie mam ulubionej powieści, książki popularnonaukowej, poezji, relacji podróżniczej, czy bajki dla dzieci. Jest wiele takich, które lubię; czasami tworzą serię, czasami są odrębnymi powieściami, ale wiąże je postać autora, którego cenię. Są też i takie, które poprawiają m...
Komentarze
Moja siostrzenica uwielbia książki o kucykach, a mi aż ręce opadają gdy po raz 6 mam czytać "My Little Pony Wesołe miasteczko".. Może zrobię jej jakąś małą odmianę i kupię "Piłka Eli" lub "Kwiaty od Eli". Powinno jej się spodobać.
Dziękuję za dodanie do linków.
moja siostrzenica ma rok i cztery miesiące. Jeśli Twoja jest starsza, proponuję książeczki o Lotcie: http://www.zakamarki.pl/show_object.php?id=76&txt=lotta
albo P Peretzr i Lenie: http://www.zakamarki.pl/show_object.php?id=187&req[36]=44&lang=pl
Pozdrawiam:)