Przejdź do głównej zawartości

Pytanie techniczne


Szanowni Odwiedzający Bloga! Zmieniłam szablon bloga i kilka osób napisało, że ma kłopot z otwieraniem strony. Chciałabym poprosić, abyście szerzej odezwali się w tej sprawie: czy kłopoty ma dużo osób? Czy w każdej przeglądarce tak jest? Czy zmiana przeglądarki polepsza sprawę? 

I najważniejsze - mam wrócić do dawnego szablonu, aby było Wam łatwiej?

Będę wdzięczna jeśli się odezwiecie:)

**************

Po przeczytaniu Waszych komentarzy (dziękuję!!!) i przeprowadzeniu prób w pięciu przeglądarkach doszłam do wniosku (mam nadzieję, że właściwego), iż to trójszpaltowość bloga powoduje problemy, że to w tym jest ukryty błąd. Spróbuje zatem zrobić tak, aby nie stracić na czytelności bloga, ale zlikwidować jedną szpaltę. Kolory zostają, choć nie twierdzę, iż rezygnacja ze zdjęcia w czołówce strony jest na stałe, ani też, że aktualne kolory zostaną na zawsze:)

Biorę się do pracy, a Was proszę o komentowanie zmian:)

P.S. Osoby, które mogą i chcą zmienić przeglądarkę zapraszam TU

Komentarze

germini pisze…
No to melduję: problemów nie mam żadnych, korzystam z Firefoxa, czyli jedynej słusznej przeglądarki ;)
Nawiasem mówiąc - ten szablon podoba mi się bardziej od poprzedniego :)
Ja mam tak jak germini;)
I mnie również ten szablon podoba się bardziej, niż poprzedni. Nie trzeba już przewijać kilometrami strony, żeby zobaczyć, co masz np. w zakładkach.
Bernadetta Darska pisze…
A ja mam problem z otwieraniem - bardzo długo teraz to trwa. W poprzedniej wersji strona otwierała się błyskawicznie. Nie wiem, co jest tego przyczyną, bo jedynie u Ciebie jest taki problem. :( Pozdrawiam!
izusr pisze…
Korzystam z IE, problemów żadnych nie mam, wszystko się wyświetla, a i strona otwiera się szybko :)
Pozdrawiam.
ktrya pisze…
Jakoś nie skojarzyłam tego z Twoim szablonem, ale jak sobie właśnie przypomnę to jak wśród kilku otwieranych stron, znalazł się Twój bloga to idzie to wolno, niemal się zawiesza.
Korzystam z Explorera
Anonimowy pisze…
Nie mam żadnych problemów z otwieraniem strony, otwiera się błyskawicznie. Korzystam z przeglądarki Mozilla Firefox. Co do szaty graficznej warto czasami ją zmienić. Może czasami wprowadzić stałe niektóre elementy graficzne charakterystyczne dla tej stronki.Może warto pomyśleć co miałoby być tym szczególnym oryginalnym niepowtarzalnym wyróżnikiem. Warto zapytać gości tej stronki..Serdecznie pozdrawiam Alicja Tanajewska
Anonimowy pisze…
Stronka super!!!Otwiera się w "mgni
eniu oka". Bardzo podoba mi się obecna szata graficzna. Może naprawdę należy wprowadzić jakiś stały element?
Pozdrawiam Agnieszka Wilczewska
germini pisze…
Dodam jeszcze, że próbowałam odpalić Twojego bloga pod IE i za pierwszym razem mi się zawiesił, a za drugim otworzył, ale w bólach i męczarniach ;)
Naprawdę nie rozumiem, dlaczego tak wiele osób upiera się przy IE, skoro Firefox jest bardziej przyjazny w obsłudze, poprawnie obsługuje to, z czym IE sobie nie radzi, a w dodatku jest darmowy.
Antonina pisze…
Wszystko ok, Firefox 3,6. Ładuje się wszystko, bez problemu. Chociaż szczerze mówiąc, dawny szablon bardziej mi się podobał, był bardziej wyjątkowy.
Inblanco pisze…
To ja jeszcze dorzucę swój kamyczek:) Najczęściej korzystam z Opery i nie zauważyłam żadnych problemów z Twoją stroną. B

Błyskawicznie się ładuje a sam szablon zdecydowanie bardziej jest przyjazny czytelnikowi - tak jak napisała wyżej Kalio, łatwiej teraz dotrzeć do zakładek.
Pozdrawiam serdecznie i podziwiam tytaniczna pracę z szablonem:)
zgnoczek pisze…
bezproblemowe otwieranie. poprzedni szablon wydawał mi się znacznie ciekawszy. mniej standardowy, niżeli obecny. pozdrawiam serdecznie
Anonimowy pisze…
Same zakładki są teraz super, a szablon powinien być od czasu do czasu zmieniany. powinien być rzeczywiście jakiś oryginalny , wyróżniający ....Stronka otwiera się szybko, bez problemowo. Pozdrawiam serdecznie Zosia Stankiewicz
Monika Badowska pisze…
Dziękuję za wszystkie uwagi - czytam Wasze komentarze i zastanawiam się co zrobić:)
Anonimowy pisze…
Tak myślę, na razie zostawić tą szatę graficzna a wiosną wprowadzić bardziej oryginalny element taki jak był poprzednio. Trudno zawsze będzie zadowolić wszystkich. Zawsze będą podzielone zdania. Więc myślę, że lepiej byłoby dogodzić jednym i drugim. Raz zostawić prostą szatę graficzną ( taka jak teraz) w okresie lutego, marca a w połowie marca więcej kolorów i pstryk zaprezentować szatę graficzną bardziej oryginalną. Podobnie złota jesień i pstryk szaruga jesienna 9 prosta szata) Pozdrawiam cieplutko Alicja T.
Jarek S. pisze…
Korzystam z Firefox'a (3.6) U mnie nowa strona działa poprawnie i dynamicznie. Nie mam żadnych problemów.
Zgadzam się natomiast z opinią Germini. Na IE8 są jakieś problemy. Otwiera się, ale jest to bolesne. Nie jestem informatykiem, jednak wydaje mi się, że jest jakiś błąd w kodzie strony. Firefox radzi sobie z nim lepiej i dlatego użytkownicy tej przeglądarki nie mają problemu. IE8 jest w tej sytuacji bardziej chimeryczny...

---
Nowy wizerunek strony jest estetyczny i czytelny. Według mnie zmiana korzystna. :-)

Pozdrawiam.
Anonimowy pisze…
Zgadzam się z opinią Alicji
Agnieszka Wilczewska
Jarek S. pisze…
To jeszcze raz ja... :-)

IE8 podaje taki błąd:

Wiadomość: Odmowa dostępu.

Wiersz: 197
Znak: 78
Kod: 0
Identyfikator URI: http://www.blogger.com/static/v1/widgets/3604811677-widgets.js

Może usunąć ten wiersz i będzie OK?
Nie wiem czy jest bardzo istotny dla strony? Dotyczy chyba jakiegoś widżeta.
aerien pisze…
Mozilla Firefox, stronka działa bez zarzutu, obecny szablon podoba mi się bardziej - znacznie czytelniej i przejrzyściej (choć poprzedni był jakby... przytulniejszy?). Pozdrawiam serdecznie :)
Vi pisze…
ja też korzystam z Mozilla Firefox i działa wszystko bez zarzuty , a strona prezentuje się bardzo profesjonalnie :)
Pozdrawiam serdecznie
jagnieszka pisze…
U mnie wszystko działa super,ale poprzedni szablon podobał mi się bardziej:)
kornwalia pisze…
Mozilla działa bez zarzutu i podoba mi się bardzo nowa szata :]
Anonimowy pisze…
Też zgadzam się z opinią Alicji T. i Agnieszki W.
Zosia Stankiewicz
matylda_ab pisze…
Szablon świetny. Kolory śliczne! Zostaw i nie zmieniaj! ;) Ja korzystam z Firefoxa i żadnych problemów nie widzę. ;))
Caitri pisze…
Koszmarnie otwiera mi się teraz Twoja strona, przeszło pięć minut, potem każde przewinięcie w dół zawsziesza mi komputer na kilka chwil... Tak się dzieje tylko z Twoją stroną.
Do samego szablonu nie mam zastrzeżeń, tyle że brakuje mi Twoich pięknych zdjęć z nagłówka...

Pozdrawiam!
Anonimowy pisze…
Korzystam z Firefoxa, a ostatnio z Google Chrom - twojego bloga otwieram bez problemów. Pozdrawiam
Anonimowy pisze…
Jeszcze jedno - a jak to zrobiłaś, że masz teraz trzyszpaltowy szablon w Bloggerze?
Monika Badowska pisze…
Quaffery,
zrobiłam taki szablon i zadziałało:)
Anna pisze…
Korzystam z Safari, żadnych problemów. Poprzedni szablon bardziej mi sie podobał;)
Anonimowy pisze…
Ja próbowałem zamienić dwie szpalty na trzy, ale wyświetlał mi się komunikat, że przy zamianie stracę znajdujące się na moim blogu linki do innych stron i blogów. Dlatego zrezygnowałem. Nie wyobrażam sobie odtwarzania kilkudziesięciu, jeśli nie kilkuset odnośników do innych stron.
Anonimowy pisze…
w firefoxie jest super. Bardzo mi sie podoba :) ppzdrawiam
Procella pisze…
Używam Opery i wszystko jest ok, a nowy szablon bardzo mi się podoba.
Nemo pisze…
Używam IE, kłopotów w zasadzie nie mam, choć strona otwiera się nieco wolniej niż wcześniej.
Jarek S. pisze…
Teraz też jest OK. Chyba nawet lepiej.
W IE nadal tak samo. Błąd się powtarza. Nie wiem jednak, czy jest sprawcą wolnego działania strony.
Ale nie trzeba się tym przejmować... :-) Zawsze można liczyć na inne przeglądarki.
toska82 pisze…
Szablon jest super bardzo przejrzysty i kolorowy :) korzystam z firefoxa i nie mam żadnych problemów, otwiera się szybko

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

30 dni z książkami (1)

( źródło zdjęcia ) Tak oto przetłumaczyłam na własny użytek wyzwanie znalezione na facebooku . Nie wiem, czy owe trzydzieści dni należy traktować literalnie, jako miesiąc (i skutkiem czego powinnam pisać w ramach tego wyzwania od wczoraj), czy mogę sobie pozwolić na pewną dowolność i zacząć od dziś. Myślę jednak, że trzymanie się czegokolwiek poza listą książek na każdy dzień jest w tym wypadku nieobowiązkowe. Dzień 1 - ulubiona książka Pytania nie są łatwe i odpowiedź na nie stanowi dla mnie spore wyzwanie. Już pierwsze zmusza do prześwietlenia wszystkich życiowych wyborów książkowych i wyłonienia spośród tego, co kiedykolwiek czytałam książkę ulubioną. Analizując moje spotkania z książkami uświadomiłam sobie, że nie mam ulubionej powieści, książki popularnonaukowej, poezji, relacji podróżniczej, czy bajki dla dzieci. Jest wiele takich, które lubię; czasami tworzą serię, czasami są odrębnymi powieściami, ale wiąże je postać autora, którego cenię. Są też i takie, które poprawiają m...

Marzec nie mógł się zacząć niczym innym (wygrywajka)

Marzec na moim blogu zaczyna się książką o kobiecie. Silnej, odważnie stawiającej czoła przeciwnościom, o niebanalnej urodzie, nie mniej niebanalnym poczuciu humoru oraz interesującym życiu zawodowym. Mowa o Mma Ramotswe, bohaterce książek Alexandra McCalla Smitha. Czytający mnie od dłuższego czasu wiedzą, że bardzo lubię tego Autora (dałam temu wyraz także w gościnnej wizycie u Padmy , której serdecznie dziękuję za zaproszenie). Tak się jednak składało, że nigdy nie miałam własnego cyklu książek o pani detektyw z Botswany. Wyobraźcie sobie zatem moją radość, gdy dostrzegłam, że w jednej z sieciowych księgarni można kupić kolejne części za bardzo przyzwoitą cenę. Od razu zamówiłam egzemplarz z myślą o Was, gdyż zamierzam osoby jeszcze nie przekonane do twórczości Alexsandra McCalla Smitha zachęcać do sięgnięcia po jego powieści. Na zachętę link do filmu zrealizowanego na podstawie książki i kilka cytatów: Bóg był tutaj wcześniej od misjonarzy. Nazywaliśmy Go wtedy inaczej i...