Przejdź do głównej zawartości

Debbie Macomber. Niespodzianki.

Wydane przez
Wydawnictwo Harlequin

Siegając po tę książkę uświadomiłam sobie, że czytałam ją rok temu, tylko zapomniałam opisać. Lubię jednak Debbie Macomber i postanowiłam przeczytać "Niespodzianki" raz jeszcze.

Wychowująca samotnie córkę Emily Springer planuje jak wraz z Heather spędzą świąteczne dni, gdy dowiaduje się, że córka ma inne plany i nie zamierza wracać z Bostonu do rodzinnego domu. Rozczarowana Emily wpada na genialny - jej zdaniem pomysł - szuka kogoś, z kim mogłaby się zamienić w czasie Bożego Narodzenia domami; oferuje swój w Leavenworth za czyjś w Bostonie.

Charles Brewster, profesor Harvardu, zmęczony nadaktywną, w jego opinii, matką, postanawia uciec przez zgiełkiem Bożego Narodzenia i zaszyć się gdzieś z dala od rodziny. Gdy znajduje ogłoszenie Emily skwapliwie z niego korzysta.

Akcja powieści toczy się szybko, a pomyłki - a może bardziej, jak chce tytuł - niespodzianki okazują się raczej przyjemne. Magia Świąt Bożego Narodzenia zwycięża wszelkie uprzedzenia i nierozsądne pomysły, a drugi człowiek okazuje się być najlepszym towarzystwem podczas bożonarodzeniowego śniadania.

"Niespodzianki" to lekka, romantyczna historia, podobna innym, z jakich znana jest Debbie Macomber.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Daphne Du Maurier. Rebeka

Gdybym była damą w kapeluszu pijącą z przyjaciółką herbatę na tarasie w letnie popołudnie powiedziałabym o ksiażce: "Jakie to angielskie...". Młoda dziewczyna, podróżująca ze starszą, zgryźliwą, ciekawską kobietą dociera do Monte Carlo, gdzie poznaje zamożnego Maxima de Wintera, właściciela uroczej posiadłości Manderley, owdowiałego przed niespełna rokiem. Gdy starsza pani choruje, Maxim zaczyna opiekować się dziewczyną, a w dniu, w którym obie panie zamierzaja opuścić Monte Carlo, prosi ją o rękę. Młoda pani de Winter ma kłopoty z aklimatyzacją w nowym miejscu, wśród nowych ludzi, w nowej roli. Nie pomaga jej w tym zarządzająca domem niania pierwszej, tragicznie zmarłej, pani de Winter. Mąż nie dostrzega rozterek żony, wciąż walczy z upiorami przeszłości. Gdy dziewczynę ogarnia zniechęcenie i przekonanie, że ona nigdy nie dorówna Rebece, którą zachwycaja się wszyscy, pewnien splot okoliczności ukazuje jej zupełnie inne oblicze pierwszej pani de Winter. Ta wiedza wzmacnia ją ...