Przejdź do głównej zawartości

Martin Widmark, Helena Willis. Tajemnica kina.

Wydane przez
Wydawncitwo Zakamarki
W niewielkim szwedzkim miasteczku, Valleby, mieszkają młodzi detektywi - Maja i Lasse. Pomagają mieszkańcom miasta w rozwiązywaniu różnych tajemnic, więc nikogo nie dziwi, że zainteresowali się podejrzanymi zniknięciami psów. Ukochane czworonogi mieszkańców Valleby znikają, a po jakimś czasie owi właściciele otrzymują informację, że mogą odzyskać psa jeśli wpłacą na podane konto pięć tysięcy koron.
Młodzi detektywi myśląc o ukradzionych psach i zastanawiając się jak mogą pomóc ich właścicielom wybierają się do kina. A tam wydarza się coś, co naprowadza Lassego i Maję na rozwiązanie zagadki.
Historia toczy się sprawnie, pozwala uwierzyć dziecku, że wystarczy dobrze obserwować świat, by zauważyć rzeczy niezwykłe dziejące się wokół nas. To, że policjant liczy się ze słowami dzieci, podnosi wartość bohaterów w oczach dziecka. Nie bez znaczenia dla rozwoju empatii młodych czytelników jest i to, że złodziej kradnie psy - zwierzęta towarzyszące ludziom i stanowiące ich przyjaciół. Motywacja złodzieja (bo ma on jakiś cel, na który zbiera pieniądze)  jest skrytykowana, a sytuacja jest opisana w taki sposób, by podkreślić, że nic nie usprawiedliwia kradzieży, że należy właściwie zarządzać swoim życiem.
P.S. Wydawnictwo sugeruje, aby książeczkę czytały dzieci powyżej 6 roku życia.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Daphne Du Maurier. Rebeka

Gdybym była damą w kapeluszu pijącą z przyjaciółką herbatę na tarasie w letnie popołudnie powiedziałabym o ksiażce: "Jakie to angielskie...". Młoda dziewczyna, podróżująca ze starszą, zgryźliwą, ciekawską kobietą dociera do Monte Carlo, gdzie poznaje zamożnego Maxima de Wintera, właściciela uroczej posiadłości Manderley, owdowiałego przed niespełna rokiem. Gdy starsza pani choruje, Maxim zaczyna opiekować się dziewczyną, a w dniu, w którym obie panie zamierzaja opuścić Monte Carlo, prosi ją o rękę. Młoda pani de Winter ma kłopoty z aklimatyzacją w nowym miejscu, wśród nowych ludzi, w nowej roli. Nie pomaga jej w tym zarządzająca domem niania pierwszej, tragicznie zmarłej, pani de Winter. Mąż nie dostrzega rozterek żony, wciąż walczy z upiorami przeszłości. Gdy dziewczynę ogarnia zniechęcenie i przekonanie, że ona nigdy nie dorówna Rebece, którą zachwycaja się wszyscy, pewnien splot okoliczności ukazuje jej zupełnie inne oblicze pierwszej pani de Winter. Ta wiedza wzmacnia ją ...