Przejdź do głównej zawartości

Melissa Marr. Królowa lata.

Wydane przez
Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Nastoletnia Aislinn na pierwszy rzut oka nie różni się od swoich rówieśników. Chodzi do szkoły, ma przyjaciółki, spotyka się z chłopakiem. I tylko jej babcia wie, że Aislinn jest Widzącą, tak jak ona i matka dziewczyny. Kobiety widzą wróżki ukrywające się przed spojrzeniami innych śmiertelników. Ponieważ nie jest to bajka  - wróżki nie są przyjaznymi, pełnymi opiekuńczości i troski wobec ludzi istotami, są tymi, których należy się wystrzegać i przed którymi należy czuć uzasadniony lęk.

Keenan, Król Lata, od wieków bezskutecznie poszukuje swojej królowej. Kolejne dziewczyny uwiedzione jego czarem staja się Pannami Zimy – zmienione w taką postać przez bezwzględną matkę Keenana, Królową Zimy.

Fala mody na zasiedlające literaturę młodzieżową postacie żyjące dotychczas tylko w bajkach dla dzieci rozlewa się coraz szerzej i znajduje rzeszę czytelników. Najwyraźniej wielu z nas potrzebuje ukrytej w takich opowieściach magii; odchodzimy od monstrów stworzonych przez oszalałych geniuszy, a powracamy do dawnych legend. Oczywiście prekursorem był Tolkien, ale po nim długo panowała cisza, a gdy teraz, u progu XXI wieku, okazuje się, że człowiek potrzebuje w coś wierzyć, a Bóg traktowany jest jak drobnomieszczańska skaza, ludzie szukają czegoś innego, w co mogliby wierzyć.

Być może strzelam z armaty do muchy doszukując się z tematyce literatury młodzieżowej tak głębokich kontekstów. Ale przyznacie - coś jest na rzeczy…

Komentarze

chwila60 pisze…
Ta książka jest przepiękna. Pomijam treść, która wzbudza złowrogą atmosferę, ale piszę o całokształcie "Królowej lata"-cudowna, baśniowa:)

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

30 dni z książkami (1)

( źródło zdjęcia ) Tak oto przetłumaczyłam na własny użytek wyzwanie znalezione na facebooku . Nie wiem, czy owe trzydzieści dni należy traktować literalnie, jako miesiąc (i skutkiem czego powinnam pisać w ramach tego wyzwania od wczoraj), czy mogę sobie pozwolić na pewną dowolność i zacząć od dziś. Myślę jednak, że trzymanie się czegokolwiek poza listą książek na każdy dzień jest w tym wypadku nieobowiązkowe. Dzień 1 - ulubiona książka Pytania nie są łatwe i odpowiedź na nie stanowi dla mnie spore wyzwanie. Już pierwsze zmusza do prześwietlenia wszystkich życiowych wyborów książkowych i wyłonienia spośród tego, co kiedykolwiek czytałam książkę ulubioną. Analizując moje spotkania z książkami uświadomiłam sobie, że nie mam ulubionej powieści, książki popularnonaukowej, poezji, relacji podróżniczej, czy bajki dla dzieci. Jest wiele takich, które lubię; czasami tworzą serię, czasami są odrębnymi powieściami, ale wiąże je postać autora, którego cenię. Są też i takie, które poprawiają m...