Przejdź do głównej zawartości

Wojciech Widłak, Paweł Pawlak. Podręczny NIEporadnik. Grzebień.

Wydane przez
Wydawnictwo Czerwony Konik

Już po lekturze NIEporadnika o młotku przekonałam się, że duet Widłak&Pawlak tworzą rzeczy warte tego, by się z nimi zapoznawać. Po przeczytaniu i obejrzeniu NIEporadnika dotyczącego grzebienia utwierdziłam się w tym  przekonaniu.

Profesor Kurzawka i Adiunkt Kwas wiodą czytelników przez meandry nauki tłumacząc rzeczywistość w nader pokrętny sposób. Przedmioty codzienne, których zastosowanie jest zazwyczaj powszechnie znane ukazują w odmiennym od dotychczasowego świetle przedstawiając szerokiej publiczności czynności jakim owe – a tym przypadku grzebień – nie służą.

Zachwyca mnie pomysłowość Autorów. Bo choć wiadomo, że przepychanie rur za pomocą grzebienia skazane jest na brak sukcesu, to sama propozycja związana z tym, że ktoś mógłby próbować zestawić grzebień i rury w całość mającą przynieść dobry skutek, wymaga - moim zdaniem - bogatej wyobraźni. Podobnie jak supozycja dotycząca „bronowania pól uprzednio zaoranych”;) 

Ekwilibrystyka umysłowa widoczna w pracy naukowej profesora i adiunkta wydaje się być czerpana z wielu różnych zachowań ludzkich, które wyróżniane są Nagrodami Darwina. Abstrakcyjność będąca cechą wyróżniającą pracy Widłaka i Pawlaka jest urocza i uzależnia. Chce się czytać i oglądać coraz więcej „NIEporadników”.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Daphne Du Maurier. Rebeka

Gdybym była damą w kapeluszu pijącą z przyjaciółką herbatę na tarasie w letnie popołudnie powiedziałabym o ksiażce: "Jakie to angielskie...". Młoda dziewczyna, podróżująca ze starszą, zgryźliwą, ciekawską kobietą dociera do Monte Carlo, gdzie poznaje zamożnego Maxima de Wintera, właściciela uroczej posiadłości Manderley, owdowiałego przed niespełna rokiem. Gdy starsza pani choruje, Maxim zaczyna opiekować się dziewczyną, a w dniu, w którym obie panie zamierzaja opuścić Monte Carlo, prosi ją o rękę. Młoda pani de Winter ma kłopoty z aklimatyzacją w nowym miejscu, wśród nowych ludzi, w nowej roli. Nie pomaga jej w tym zarządzająca domem niania pierwszej, tragicznie zmarłej, pani de Winter. Mąż nie dostrzega rozterek żony, wciąż walczy z upiorami przeszłości. Gdy dziewczynę ogarnia zniechęcenie i przekonanie, że ona nigdy nie dorówna Rebece, którą zachwycaja się wszyscy, pewnien splot okoliczności ukazuje jej zupełnie inne oblicze pierwszej pani de Winter. Ta wiedza wzmacnia ją ...