Przejdź do głównej zawartości

I LOVE YOUR BLOG



Mustahelmi wyróżniła Kociokwik mówiąc głośno „I Love Your Blog” za co gorąco jej dziękuję:) Cieszy mnie to wyróżnienie tym bardziej, iż jest to dla mnie szansą, by wskazać kolejnych 7 blogów bez których nie wyobrażam sobie dobrego dnia.

Zacznę od bloga rodzinnego:

www.helenacorkaizabeli.blogspot.com to blog jaki swojej córce prowadzi moja siostra. Jako, że mieszkamy w pewnym oddalaniu od siebie blog o Helence jest dla mnie źródłem informacji o jedynej siostrzenicy, informacji okraszonych obficie zdjęciami – co pozwala mi na stałe podglądanie życia Helenki.

A teraz już nie rodzinnie, ale blisko serca:

www.tekstowisko.salon24.pl - poczytajcie:)

www.kocizaulek.blox.pl – W Kocim Zaułku razem z Sissi i Dużymi, Którzy Cudownie Rozpieszczają Koty zamieszkała Kotka Kasia zwana aktualnie Jasminą. Jasmina mieszkała czas jakiś w tym samym schronisku, w którym mieszkały Gusia i Nusia. Mnóstwo na tym blogu miłości i ciepła.

www.hersylia810.blox.pl – Hersylia stworzyła miejsce gdzie jest Kot – Hesia i gdzie napatrzeć się mogę na słodkości. Podwójnie przepyszne:)

www.timbuktu.blox.pl – dzięki temu blogowi odbywam magiczne podróże.

www.zakocenie.blogspot.com – kocia Panna Mo pojawiła się w życiu swoich Dużych niezbyt dawno, w sieci już bryluje wśród innych Kociastych. Tak trzymać!

www.bibliotekarz.com – to strona zbierająca wiadomości z blogów bibliotecznych. Świetny pomysł!

Komentarze

hersylia810 pisze…
Dziękuję za to wspaniałe wyróżnienie, spotyka mnie po raz drugi i jestem naprawdę wzruszona i dumna. Jak rozumiem, mogę teraz przedstawić swoich kilkoro faworytów?
kociokwik pisze…
Hersylio
oczywiście - teraz pora na Twoją listę blogów które kochasz:)
Lidia pisze…
Dzię-ku-je-my! Miło nam szalenie. :))
bibliotekarz pisze…
wow po prawie roku czasu dotarłem tutaj i dziękuję za okazane zainteresowanie bibliotekarz.com

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Spacer po Sudetach, czyli kilka słów podsumowania.

Wyruszyłam ze Świeradowa Zdroju i z każdym krokiem oddalającym mnie od centrum i hałasu dobiegającego z okolicznych budów czułam się coraz lepiej. Cisza i pustka to zdecydowanie przestrzeń mi sprzyjająca. Oczy mi ciągnęło do błyszczących kamieni pod nogami, a całą sobą dostrajalam się do otaczającego mnie lasu. Im głębiej w Izery, tym więcej rowerzystów, ale urok Hali Izerskiej i obserwacja ludzi zajadających się popisowym daniem Chatki Górzystów nastrajały mnie bardzo pozytywnie. Gdy przy Stacji Turystycznej Orle okazało się, że będę spała w starym drewnianym domu, sama w wieloosobowym pokoju, uśmiechnęłam się szeroko. Obejrzałam wystawę, zjadłam niezbyt ciepłą acz smaczną zupę i zakończyłam długi dzień. Dzień kolejny okazał się być jeszcze dłuższy. W Jakuszycach o moje dobre nastawienie zadbała kawa w hotelowej restauracji i piękna droga przez las tuż za Jakuszycami. Karkonoski Park Narodowy rozpoczął się kaskada wodną, przy której można przycupnąć, by kupić bilet. Chwilę...

William P. Young. Chata.

Wydane przez Wydawnictwo Nowa Proza Od godziny krążę po domu zastanawiając się jakimi słowami przedstawić Wam "Chatę" tak, by nie uderzyć w nadmierny sentymentalizm i by - z drugiej strony - nie skrzywdzić powieści chłodnym, beznamiętnym opisem. Mackenzie Allen Phillips ma troje cudownych dzieci i niemniej cudowną żonę. Umiarkowanie wierzy w Boga, nienawidzi swojego ojca, jest lubiany i ma przyjaciół. Ostatni weekend wakacji postanawia spędzić z dziećmi nad jeziorem Wallowa. W dniu powrotu do domu dwoje starszych zdecydowało się popływać kajakiem i przewróciło się. Mackenzie wskoczył do wody, by ratować dzieci, podczas gdy mała Missy została przy biwakowym stole kolorując książeczkę. Gdy mężczyzna z dziećmi wyszedł z wody, Missy nie było. Poszukiwania, w które włączyła się policja i wszyscy biwakujący, dały straszny rezultat - dziewczynka padła ofiarą seryjnego zabójcy. W życiu  Mackenziego zapanował Wielki Smutek. A list, który dostał, tylko go rozwścieczył. List ...