Przejdź do głównej zawartości

Justyna Szymańska. Nie ma innej opcji.


Wydane przez
Wydawnictwo Prozami


"Nie ma innej opcji!" to książka spójna, dobrze napisana, z bohaterkami pełnymi życia i wyrazistymi. To książka dla kobiet; właśnie dla "kobiet", a nie "kobiet po pięćdziesiątce", "kobiet-singli", "młodych kobiet" - każda z nas znajdzie w tej książce coś dla siebie lub nawet kawałek siebie, swoich doświadczeń.

Przeplatanie różnych historii robi tej książce dobrze; pobudza ciekawość i sprawia, że kibicujemy Alinie, Monice, Jolce. Podczas Targów miałam przyjemność zamienić z Autorką kilka słów i dopytać ją o to, którą z bohaterek tworzyło się jej najtrudniej. Okazało się, że największym wyzwaniem była Monika - kobieta, która uczy innych jak być w związku będąc singlem.

Mogłabym pisać same dobre rzeczy, bo historie opisane w "Nie ma innej opcji!" bardzo mi się podobały. Myślę jednak, że właściwsze będzie zaproszenie Was do lektury najnowszej powieści Justyny Szymańskiej.

P.S. Pani Justyna ma piękny charakter pisma:

Komentarze

Asia Hadzik pisze…
niestety nie dla mnie.
nie lubie takiej babskiej literatury
natanna pisze…
A ja lubię taką literaturę traktującą o kobietach i życiu więc chętnie przeczytam tym bardziej, że chętniej czytam rodzimych pisarzy.)))
Hania Kwaśna pisze…
"kobieta, która uczy innych jak być w związku będąc singlem." - czyżby Monika była podobna do mnie? ;) Aż się skuszę na lekturę! Pozdrawiam ;)
Monika Badowska pisze…
Hadzia,
czasami trzeba:-)
Monika Badowska pisze…
Han,
ciekawe, czy po lekturze znajdziesz jakiekolwiek podobieństwo między Moniką a sobą;-)
Może powinnam przeczytać, choćby ze względu na nadużywanie frazy tytułowej ;)
Monika Badowska pisze…
No, to powinnaś;-)))

Popularne posty z tego bloga

Konkurs na Blog Roku

Wczoraj ów konkurs wkroczył w kolejny etap. Za nami czas zgłaszania blogów, przed nami czas głosowania na te, co zgłoszone, a po południu 22 stycznia najpopularniejsze blogi oceniać będzie Kapituła Konkursu. Aby zagłosować na bloga, którego właśnie czytacie należy wysłać sms-a o treści E00071 (e, trzy zera, siedem, jeden) na nr 7144. Taki sms kosztuje 1,22 zł. Szczegóły konkursu: http://www.blogroku.pl/

Spacer po Sudetach, czyli kilka słów podsumowania.

Wyruszyłam ze Świeradowa Zdroju i z każdym krokiem oddalającym mnie od centrum i hałasu dobiegającego z okolicznych budów czułam się coraz lepiej. Cisza i pustka to zdecydowanie przestrzeń mi sprzyjająca. Oczy mi ciągnęło do błyszczących kamieni pod nogami, a całą sobą dostrajalam się do otaczającego mnie lasu. Im głębiej w Izery, tym więcej rowerzystów, ale urok Hali Izerskiej i obserwacja ludzi zajadających się popisowym daniem Chatki Górzystów nastrajały mnie bardzo pozytywnie. Gdy przy Stacji Turystycznej Orle okazało się, że będę spała w starym drewnianym domu, sama w wieloosobowym pokoju, uśmiechnęłam się szeroko. Obejrzałam wystawę, zjadłam niezbyt ciepłą acz smaczną zupę i zakończyłam długi dzień. Dzień kolejny okazał się być jeszcze dłuższy. W Jakuszycach o moje dobre nastawienie zadbała kawa w hotelowej restauracji i piękna droga przez las tuż za Jakuszycami. Karkonoski Park Narodowy rozpoczął się kaskada wodną, przy której można przycupnąć, by kupić bilet. Chwilę

Paweł Beręsewicz. Kiedy chodziłem z Julką Maj.

Wydane przez Wydawnictwo Literatura Książka Pawła Beręsewicza wprawiła mnie w dobry nastrój. Opisując pierwsze drżenia serca, pierwsze zakochanie z punktu widzenia piętnastoletniego Jacka Karasia Autor dokonuje wyłomu - bodaj pierwszy raz mam szansę przeczytać, jak reaguje nastolatek szykując się na randkę, co i czy w ogóle mówi rodzicom o swojej dziewczynie i czy tylko dziewczyny martwią się o to, w którą stronę skierować nos przy pocałunku. Jacek Karaś, którego czytelnicy mieli okazję poznać w książce " Jak zakochałem Kaśkę Kwiatek ", kończy gimnazjum i w ostatniej klasie dostrzega niezwykły urok swojej klasowej koleżanki, Julki Maj. Zdobywając się na straceńczą odwagę pyta Julkę, czy zechciałaby być jego dziewczyną. Później, wbrew temu, co myślał Jacek, bywa trudniej - nagle trzeba myśleć o wielu sprawach, nad którymi nigdy nie było powodu się zastanawiać, funkcjonować w inny niż dotychczas sposób. Cenię sobie ostatnie rozdziały powieści. Nie powiem nic więcej - czytaj