Przejdź do głównej zawartości

Paul Stewart, Chris Riddel. Północ nad Sanctaphraksem. Kroniki Kresu. T.3.


Wydane przez
Wydawnictwo Egmont

Trzeba przyznać autorom, że ich umiejętność budowania napięcia i przykuwania zainteresowania czytelnika jest wielka. To trzeci tom Kronik Kresu (recenzja pierwszego tomu, recenzja drugiego tomu), a ja jestem coraz bardziej zaciekawiona przygodami Strużka.

W „Północy nad Sancraphraksem” chłopiec dowiaduje się jak uratować świat. Konieczna jest, by pozwolić Matce Burzy dotrzeć do Praźródła i zasilić go wodą. Brzmi mało skomplikowanie? Niestety, nie jest to proste – wymaga wielu poświęceń, niezłomnej siły, wsparcia przyjaciół i wiary w przepowiednię.

Strużek szukając zagubionych członków swojej załogi przemierza zaułki Podmiasta, Kresobór, odwiedza targ niewolników, wioskę leśnych trolli, dociera do Serca Kresoboru, trafia wszędzie tam, gdzie nikt inny nie miałby odwagi się zapuścić. Dla chłopca jednak ważniejsze jest pomagać innym, niż troszczyć się o swoje bezpieczeństwo – wypełnia przecież obietnicę złożoną własnym przyjaciołom.

Fascynuje mnie świat nauki przedstawiony w powieści; prądy nim rządzące, intrygi, spiski i poświęcenie nauce. Ciekawie jest również zarysowany konflikt między mieszkańcami Sanctaphraksu, czyli akademikami i Podmiasta, którzy zajmują się pracą i żyją z tego, co wypracują.

Kroniki Kresu to opowieść o świecie wyimaginowanym. Ale w wielu aspektach ten świat jest jednaki z naszym, realnym.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

30 dni z książkami (1)

( źródło zdjęcia ) Tak oto przetłumaczyłam na własny użytek wyzwanie znalezione na facebooku . Nie wiem, czy owe trzydzieści dni należy traktować literalnie, jako miesiąc (i skutkiem czego powinnam pisać w ramach tego wyzwania od wczoraj), czy mogę sobie pozwolić na pewną dowolność i zacząć od dziś. Myślę jednak, że trzymanie się czegokolwiek poza listą książek na każdy dzień jest w tym wypadku nieobowiązkowe. Dzień 1 - ulubiona książka Pytania nie są łatwe i odpowiedź na nie stanowi dla mnie spore wyzwanie. Już pierwsze zmusza do prześwietlenia wszystkich życiowych wyborów książkowych i wyłonienia spośród tego, co kiedykolwiek czytałam książkę ulubioną. Analizując moje spotkania z książkami uświadomiłam sobie, że nie mam ulubionej powieści, książki popularnonaukowej, poezji, relacji podróżniczej, czy bajki dla dzieci. Jest wiele takich, które lubię; czasami tworzą serię, czasami są odrębnymi powieściami, ale wiąże je postać autora, którego cenię. Są też i takie, które poprawiają m...