Przejdź do głównej zawartości

Milena Wójtowicz. Vice versa.


Dawno już nie śmiałam się tak bardzo, jak podczas czytania Vice versa Mileny Wójtowicz.

Nietypowa agencja BHP, nietypowa, bo obejmująca opieką klientów nienormatywnych, prowadzona przez strzygę Sabinę i wspierającego ją Piotra, inkuba, została powiększona personalnie o Żanetę, dziada borowego, czyli jednostkę z przyrodzenia ekologiczną i odczuwającą jedność z naturą. I stąd też pomysł Sabiny, aby Żaneta studiowała ochronę środowiska.

Wśród wielu interesujących doświadczeń, jakie stały się udziałem młodej dziewczyny, było jeżdżenie autem szefowej, transport złotego cusia, zaklęcie miłosne jakiemu uległ jej akademicki kolega wybierając za obiekt zadurzenia właśnie ją, rozmowa z potomkinią rodu łowców nienormatywnych i oswajanie Sabiny i jej złych humorów słodyczami. A i to nie wszystko.

Vice versa oprócz świetnej zabawy zapewnia też materiał do przemyśleń na temat tego, jak wiele zła wyrządziliśmy światu czerpiąc z niego, niszcząc i nie znając w tym umiaru.

Zachęcam :)

P.S. Jest też Memento mori; kliknięcie w okładkę przeniesie Was na stronę autorki, gdzie pobierzecie plik do czytania:)

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

30 dni z książkami (1)

( źródło zdjęcia ) Tak oto przetłumaczyłam na własny użytek wyzwanie znalezione na facebooku . Nie wiem, czy owe trzydzieści dni należy traktować literalnie, jako miesiąc (i skutkiem czego powinnam pisać w ramach tego wyzwania od wczoraj), czy mogę sobie pozwolić na pewną dowolność i zacząć od dziś. Myślę jednak, że trzymanie się czegokolwiek poza listą książek na każdy dzień jest w tym wypadku nieobowiązkowe. Dzień 1 - ulubiona książka Pytania nie są łatwe i odpowiedź na nie stanowi dla mnie spore wyzwanie. Już pierwsze zmusza do prześwietlenia wszystkich życiowych wyborów książkowych i wyłonienia spośród tego, co kiedykolwiek czytałam książkę ulubioną. Analizując moje spotkania z książkami uświadomiłam sobie, że nie mam ulubionej powieści, książki popularnonaukowej, poezji, relacji podróżniczej, czy bajki dla dzieci. Jest wiele takich, które lubię; czasami tworzą serię, czasami są odrębnymi powieściami, ale wiąże je postać autora, którego cenię. Są też i takie, które poprawiają m...