Przejdź do głównej zawartości

TV i ogłoszenie;)

Telewizja zaskoczyła mnie dziś pozytywnie. Na tvp 1 będzie można obejrzeć Gambit turecki, a na tvp2 Uciekający pociąg w reżyserii Konczałowskiego i ze scenariuszem Kurosawy.

Dodałam kilka nowych blogów do listy linków. Zostawiłam info twórcom tychże, bo jeśli ktoś sobie nie życzy znajdować się wraz ze swoim blogiem na tej liście, to proszę o wiadomość:)



Komentarze

Dziękuję za informacje o filmach:)
Monika Badowska pisze…
Mustango,
a proszę bardzo:)
Hallgerd pisze…
A ja dziękuję za umieszczenie linku na Twojej liście
Monika Badowska pisze…
Hallgerd,
również - proszę bardzo:)
Bazyl pisze…
Nie no, jasne! "Gambit ..." akurat wtedy jak do teatru jadę :( Ale cóż, przynajmniej w ludzkiej godzinie. Może kto nagra i na chomika wrzuci :D
odcien-purpury pisze…
Ja również dziękuje :)
I jeśli mój nie włączany od Bóg-wie-ile-czasu odbiornik zadziała, to chętnie obejrzę :D
Unknown pisze…
Dziękuje i ja za umieszczenie na liście :). Mam nadzieję, że będzie to owocna "współpraca".
Miłego dnia życzę. :)
Monika Badowska pisze…
Bazylu,
a teraz nie ma?;)

Odcień-purpury,
:)

Miss Jacobs,
wzajemnie - miłego:)
p.uella pisze…
Pod podziękowaniami podpisuję się jeszcze ja!
Pozdrawiam:)
aneedove pisze…
Witaj :) Nawet nie wiesz, jak sie ciesze, bo juz myslałam, że nikt na tego nieszczęsnego bloga nie zagląda. za 20 minut zasiadamy z familią by obejrzeć "Uciekający pociag" :) Pozdrowienia.
Monika Badowska pisze…
P.uello,
:)

Anno Liwio,
:)
Monika Badowska pisze…
Musicie przyznać, że Fandorin... hmhmmmm;)))
Maniaczytania pisze…
Ha, po przeczytaniu Twojego wpisu, zdecydowałam się na obejrzenie "Gambitu...". Wcześniej widziałam w programie, że jest, ale jakoś potem zapomniałam.
Mnie się podobało, nawet bardzo :) i teraz będę czekać na następne odcinki. Oglądałam kiedyś "Azazela", ale moim zdaniem był dużo słabszy.

Popularne posty z tego bloga

Konkurs na Blog Roku

Wczoraj ów konkurs wkroczył w kolejny etap. Za nami czas zgłaszania blogów, przed nami czas głosowania na te, co zgłoszone, a po południu 22 stycznia najpopularniejsze blogi oceniać będzie Kapituła Konkursu. Aby zagłosować na bloga, którego właśnie czytacie należy wysłać sms-a o treści E00071 (e, trzy zera, siedem, jeden) na nr 7144. Taki sms kosztuje 1,22 zł. Szczegóły konkursu: http://www.blogroku.pl/

Spacer po Sudetach, czyli kilka słów podsumowania.

Wyruszyłam ze Świeradowa Zdroju i z każdym krokiem oddalającym mnie od centrum i hałasu dobiegającego z okolicznych budów czułam się coraz lepiej. Cisza i pustka to zdecydowanie przestrzeń mi sprzyjająca. Oczy mi ciągnęło do błyszczących kamieni pod nogami, a całą sobą dostrajalam się do otaczającego mnie lasu. Im głębiej w Izery, tym więcej rowerzystów, ale urok Hali Izerskiej i obserwacja ludzi zajadających się popisowym daniem Chatki Górzystów nastrajały mnie bardzo pozytywnie. Gdy przy Stacji Turystycznej Orle okazało się, że będę spała w starym drewnianym domu, sama w wieloosobowym pokoju, uśmiechnęłam się szeroko. Obejrzałam wystawę, zjadłam niezbyt ciepłą acz smaczną zupę i zakończyłam długi dzień. Dzień kolejny okazał się być jeszcze dłuższy. W Jakuszycach o moje dobre nastawienie zadbała kawa w hotelowej restauracji i piękna droga przez las tuż za Jakuszycami. Karkonoski Park Narodowy rozpoczął się kaskada wodną, przy której można przycupnąć, by kupić bilet. Chwilę

Paweł Beręsewicz. Kiedy chodziłem z Julką Maj.

Wydane przez Wydawnictwo Literatura Książka Pawła Beręsewicza wprawiła mnie w dobry nastrój. Opisując pierwsze drżenia serca, pierwsze zakochanie z punktu widzenia piętnastoletniego Jacka Karasia Autor dokonuje wyłomu - bodaj pierwszy raz mam szansę przeczytać, jak reaguje nastolatek szykując się na randkę, co i czy w ogóle mówi rodzicom o swojej dziewczynie i czy tylko dziewczyny martwią się o to, w którą stronę skierować nos przy pocałunku. Jacek Karaś, którego czytelnicy mieli okazję poznać w książce " Jak zakochałem Kaśkę Kwiatek ", kończy gimnazjum i w ostatniej klasie dostrzega niezwykły urok swojej klasowej koleżanki, Julki Maj. Zdobywając się na straceńczą odwagę pyta Julkę, czy zechciałaby być jego dziewczyną. Później, wbrew temu, co myślał Jacek, bywa trudniej - nagle trzeba myśleć o wielu sprawach, nad którymi nigdy nie było powodu się zastanawiać, funkcjonować w inny niż dotychczas sposób. Cenię sobie ostatnie rozdziały powieści. Nie powiem nic więcej - czytaj