Przejdź do głównej zawartości

Zimno się zrobiło...

i spać się chce. Nieustannie...
P.S. I jeszcze P. pojechał. No, to ze smutku też się śpi...

Komentarze

Anonimowy pisze…
Piękne śpiochy. wreszcie odpoczną od upału.Kavka też śpi ciągle . ale przyjedzie za parę dni Helenka i będzie wesoło..ciekawe czy Nusia się jeszcze będzie bawiła:)
kociarstwo pisze…
Spac jak spac, ale jak strasznie jesc sie chce! Posilek za posilkiem, karma za karmą.
Zibi pisze…
Pod maską naszego auta znaleźliśmy dwie malutkie, urocze szarobure koteczki. Mają ok 3 miesięcy i nie odstępują siebie na krok. Niestety nie jestesmy w stanie zatrzymac ich na stałe i obecnie przesiadują w magazynku u przemiłej pary weterynarzy w Kutnie! Koteczki są zdrowe i przeurocze! Łobuziakują i potrzebują dobrego domu, pełnego ciepła i miłości. Zgłosilismy się do Was, poniewaz kochacie koty i równie mocno jak my martwicie się o ich los. Jeżeli jesteście w stanie lub znacie kogoś kto da im dobry, kochajacy dom, prosimy okontakt! Zagwarantujemy ich transport do nowych wlascicieli!!!
Ania, Michał, Zibi i Alutka Tel. 504 297 676
kociokwik pisze…
Anonimowy,
ano piękne:)

Kociarstwo,
zgadzam się. Mają tak koty i mam niestety ja;)

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

30 dni z książkami (1)

( źródło zdjęcia ) Tak oto przetłumaczyłam na własny użytek wyzwanie znalezione na facebooku . Nie wiem, czy owe trzydzieści dni należy traktować literalnie, jako miesiąc (i skutkiem czego powinnam pisać w ramach tego wyzwania od wczoraj), czy mogę sobie pozwolić na pewną dowolność i zacząć od dziś. Myślę jednak, że trzymanie się czegokolwiek poza listą książek na każdy dzień jest w tym wypadku nieobowiązkowe. Dzień 1 - ulubiona książka Pytania nie są łatwe i odpowiedź na nie stanowi dla mnie spore wyzwanie. Już pierwsze zmusza do prześwietlenia wszystkich życiowych wyborów książkowych i wyłonienia spośród tego, co kiedykolwiek czytałam książkę ulubioną. Analizując moje spotkania z książkami uświadomiłam sobie, że nie mam ulubionej powieści, książki popularnonaukowej, poezji, relacji podróżniczej, czy bajki dla dzieci. Jest wiele takich, które lubię; czasami tworzą serię, czasami są odrębnymi powieściami, ale wiąże je postać autora, którego cenię. Są też i takie, które poprawiają m...