Przejdź do głównej zawartości

Zofia Staniszewska. Czarownica z Radosnej.


Wydane przez

Wydawnictwo Red Horse

Jagoda, owdowiała matka dwójki dzieci, mieszka w domu za wsią. Jest szkolną bibliotekarką, a codzienność wypełnia opieką nad dziećmi, pięcioma psami, końmi, zbieraniem ziół i czarowaniem. Jej trzynastoletnia córka zauważa, że mama ma zdolność zatrzymywania czasu, a rzeczywistość wkoło niej wygładza się i nabiera łagodnych zaokrągleń.

Wieś opisana przez autorkę jest bajkowa i niesamowita. Mieszkają tu plotkarki, Babucha wspominająca dawne dzieje i znająca się jak nikt na roślinach łąk i lasów. Młynarz, który oszalał po zatopieniu młyna szuka swojego skarbu, a na ramieniu wciąż przysiadają mu dzikie ptaki. Jeden z nauczycieli śledzi niebo przez teleskop, a jego kuzyn jest malarzem. Ciocia Rita wyrzucona w młodości z Akademii Sztuk Pięknych z powodu choroby psychicznej, tworzy dzieła sztuki użytkowej. Dyrektorka szkoły, obrzydliwie kalecząca logikę języka, zakłada nauczycielom dzienniczki pochwał i nagan, a sołtys w stodole skrywa przed światem nielegalności. I jakby tego wszystkiego było mało – na wierzbie ( a nie na lipie jak zazwyczaj) ukazuje się Matka Boska.

Mam nadzieję, że Zofia Staniszewska pisze już drugą książkę. Ciekawe jestem jej dalszego pisania…

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

30 dni z książkami (1)

( źródło zdjęcia ) Tak oto przetłumaczyłam na własny użytek wyzwanie znalezione na facebooku . Nie wiem, czy owe trzydzieści dni należy traktować literalnie, jako miesiąc (i skutkiem czego powinnam pisać w ramach tego wyzwania od wczoraj), czy mogę sobie pozwolić na pewną dowolność i zacząć od dziś. Myślę jednak, że trzymanie się czegokolwiek poza listą książek na każdy dzień jest w tym wypadku nieobowiązkowe. Dzień 1 - ulubiona książka Pytania nie są łatwe i odpowiedź na nie stanowi dla mnie spore wyzwanie. Już pierwsze zmusza do prześwietlenia wszystkich życiowych wyborów książkowych i wyłonienia spośród tego, co kiedykolwiek czytałam książkę ulubioną. Analizując moje spotkania z książkami uświadomiłam sobie, że nie mam ulubionej powieści, książki popularnonaukowej, poezji, relacji podróżniczej, czy bajki dla dzieci. Jest wiele takich, które lubię; czasami tworzą serię, czasami są odrębnymi powieściami, ale wiąże je postać autora, którego cenię. Są też i takie, które poprawiają m...