Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2017

S. E. Durrant. Skrawki nieba.

Skilly House to dom dziecka, w którym najpiękniejszy był ogród. Miracle i Zackery trafili tam po opuszczeniu kolejnej rodziny zastępczej, z której Anita, opiekująca się nimi pracownica opieki społecznej, zabrała ich dość nagle. Ira i Zak mieli kłopoty z aklimatyzacją w nowym miejscu, ale pokój, w którym mieszkali, umieszczony wysoko i w pewnym oddaleniu od innych, pozwolił im poczuć się nieco lepiej. Pokój i niebo: Tak to już jest z niebem. Niezależnie od tego, jak jest źle, zawsze można spojrzeć w niebo i od razu czujesz się lepiej. [s. 17] Niewiele zdarzeń zakłóca codzienność sierocińca. Ot, nowe dzieci, dzieci odchodzące i towarzyszące temu olbrzymie emocje. Dla Iry ważnym dniem było znalezienie w sypialni listu od Glendy Hyacinth, listu pisanego w końcówce lat czterdziestych. Dla obydwojga rodzeństwa wyjazd – pierwszy w życiu na wieś, wakacje, na cały tydzień. Marta, która ich zaprosiła miała zmarszczki i starość zmieszana w niej była z młodością.  Historia, której nar

Jedyna i niepowtarzalna...

Pamiętacie samych siebie z czasu, gdy mieliście 10-12 lat? Pretendujący do bycia młodzieżą, silący się na poważne, dorosłe zachowania, a jednocześnie wciąż spragnieni przytulania przez rodziców, czytania głośno książek przed snem i szaleńczej zabawy z rówieśnikami? I jeszcze nieustająco głodni oraz wydłużający się z każdą sekundą coraz bardziej? Taka właśnie jest teraz Ronda. Spaceruje spokojnym krokiem po domu, by za chwilkę pobiec przed siebie i wskoczyć na łóżko, rower, drapak i zajrzeć do kuchni. Zawołana imieniem przybiega i udaje, że wcale nie była ciekawa, tylko tak jej jakoś po drodze było do tego właśnie pomieszczenia, gdzie jestem. Wyłapuje kuchenne zapachy pełna zadziwienia nad tym, że jem coś, co jej wcale nie pachnie jedzeniem. Sprawdza, czy w brodziku po kąpieli jest bardzo mokro. Uczestniczy z zachwytem w sadzeniu kwiatów do doniczek i angażuje się całą sobą w zamiatanie. Już przestała się bać suszarki do włosów. Odważnie zagląda do wnętrza kuchenki i do s

Lorraine Fouchet. Między niebem a Lou.

Rzadko sięgam po książki wydane w serii Gorzka Czekolada , a ta powieść utwierdza mnie w tym, że to błąd i powinnam czym prędzej przypatrzeć się uważnie pozostałym lekturom z charakterystycznym znaczkiem na okładce.   Nie jestem w stanie pogodzić się z tym, że tak świetlista istota jak ty po prostu zgasła. To musi być jakaś pułapka i ja w nią wpadnę, nie wiem tylko kiedy. [s. 9]   Umarła Lou. Jej mąż, Jo, wciąż nie może się pogodzić ze śmiercią żony. Obserwuje swoje dzieci, wnuki, przyjaciół, mieszkańców wyspy Groix, z niezrozumieniem. Bo, jakże to możliwe, że żona kardiologa, pięćdziecięcioczteroletnia kobieta, znika nagle z życia tych wszystkich, którym była bliska?   Lou zostawia u notariusza list, w którym napomina Jo: Byłeś cudownym kochankiem, wspaniałym mężem, nieobecnym ojcem. Twój dziadek i ojciec wyruszali na dalekomorskie połowy, ty powtórzyłęś ten model. Twoi przodkowie byli na morzu, ty miałeś dyżury w szpitalu [s. 33] i nakazuje mu zainteresować się Cypr

Kotes

Kotes to bardzo specyficzny notes. Powstał jako koprodukcja Wydawnictwa Dlaczemu i Fundacji KOT, w ramach projektu Dlaczemru.   Zachwyca już pomysł na okładkę - oprócz tej funkcji spełnia również funkcję ramki do zdjęcia. Można włożyć w specjalnie przygotowane miejsce fotografię swojego kota i cieszyć się jego obecnością z nami na stałe.   A jeśli komuś będzie mało kotów, to z pewnością znajdzie je w środku notesu. Bohaterami Kotesu są podopieczni Fundacji Kot. Przy zdjęciu każdego z nich jest jego imię i krótki, zachęcający do adopcji, opis. Karty, twardawe, liniowane, do zapisków wzbogacone są cytatami o kotach. Moim ulubionym jest ten: Koty doskonale wiedzą, jak żyć chwilą teraźniejszą, a przy odrobinie szczęścia, mogą nauczyć nas, jak znaleźć dla siebie miejsce w promieniach słońca. Ellen Parry Berkeley. Tylna okładka kryje jeszcze jedną niespodziankę. Jest nią kieszonka, w której możemy ukryć wszelkie karteczki z zapiskami, których nie chcemy zagubić.

Andrzej Ziemiański. Toy Wars.

Zuzanna "Toy" Iceberg to drobna, urokliwa kobieta. Oprócz dobrego wyglądu, dużej inteligencji dysponuje także bujną, niezbyt ciekawą przeszłością, kilkoma milionami spadku (na razie niedostępnymi) oraz biurem detektywistycznym odziedziczonym po przybranym ojcu. Była prostytutka, narkomankaa uwarunkowana na kokainę, próbuje utrzymać się przy życiu dzięki pracy detektywa, a efekt jest tego taki, że po raz kolejny zaparza tę samą kawę w ekspresie, pranie robi w publicznych pralniach udająć dziecko, które zgubiło drobne na pralkę, a wieści o wydarzeniach na świecie zdobywa dzięki gazetom wyciąganym z pojemników na makulaturę.   Gdy pewnego dnia dziewczyna dostaje zlecenie, a zlecenie to jest rekrutacją do grona najemników jej życie nabiera przyspieszenia. W grupie dowodzonej przez Pata Dantego wyrusza w misję z lekka straceńczą w otchłanie Kosmosu. Kolejna misja wiedzie ją do Afryki, a następne zadanie - już całkowicie samodzielne - acz przy ochronie przyjaciół, związane