Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą literatura islandzka

Hallgrimur Helgason. Poradnik domowy kilera.

Wydane przez Wydawnictwo słowo obraz/terytoria Nie wiem dlaczego nie sięgnęłam po tę książkę wcześniej zamiast przekładać ją z półki na półkę i zastanawiać się, czy jej lektura może okazać się warta poświęconemu na tę czynność czasu. Nie umiem znaleźć racjonalnych powodów, bo przecież pierwszą z serii "Książek do czytania" przeczytałam z przyjemnością i niecierpliwie czekałam na kolejną.  Tomislav Boksic jest zawodowym zabójcą z Chorwacji. Mieszka i pracuje w Stanach Zjednoczonych. Wplątany w przedziwną historię zmuszony jest do ucieczki z USA, ale zamiast do ojczyzny trafia do Islandii, w dodatku jako ojciec Friendly. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, a chłopak ze zdumieniem patrzy na kraj, w którym nie ma broni, nie ma sklepów z bronią, a morderstwa przydarzają się bardziej niż sporadycznie. Nie bez kozery wydawca oznaczył książkę symbolem "czarny humor". Ironia, humor iście zabójczy i cudowna mieszanina zdarzeń, ludzi, obyczajów, czy religijnych unies...

Sjón. Skugga Baldur.Opowieść islandzka.

Wydane przez Wydawnictwo słowo/obraz terytoria Opowieść Sjóna toczy się w poetyce legend i podań. W realiach opisywanych przez autora znajdziemy rzeczy niejasne, sprawy magicznie tajemnicze, a opis wydarzeń - szczególnie tych dotyczące polowania - brzmi jak z baśni. Z początku może się wydawać, że mało treści, dość oryginalnie rozplanowanej na stronicach książki, nie zapewni odpowiedniej przyjemności z lekury. Jednak, gdy czas już nadejdzie na to, by się w słowa autora wczytać, okazuje się, iż owe słowa zatrzymują czytelnika przy sobie, zatrzymują jego myśli, tajemniczo wiążą się z kolejnymi czytanymi zdaniami i... cóż tu dużo kryć - robią wrażenie. Moja sympatia najsilniej utkwiła przy Fryderyku i lisicy. Obydwoje żyjący w swoim własnym świecie, obydwoje związani osobą pastora i w pewien sposób należący do natury. Niewątpliwie uwagę zwraca język powieści. Archaiczny we frazach i stosowanym słownictwie, burzy utarte schematy czytania i nakłania do mocniejszego zaangażowania się w tekst...

Yrsa Sigurdardottir. Weź moją duszę.

Wydane przez Wydawnictwo Muza Prawniczkę, Thorę, poznałam dopiero w tej książce mimo, że mam świadomość, iż autorka przedstawiła czytelnikom tę postać już w powieści „Trzeci znak”. Zanim przystąpiłam do lektury nieco martwiłam się tym czytaniem nie od początku, ale moje obawy okazały się zupełnie nieuzasadnione. Thorę wezwał na pomoc Jonas, właściciel hotelu promującego szeroko pojętą kulturę New Age. Roszczenia jakie mężczyzna wysuwał wobec ludzi, od których kupił ziemię i budynki, były – oględnie mówiąc – dość specyficzne; Jonas uważał, że powinien dostać odszkodowanie, gdyż na rzeczonym terenie pokutują duchy zabijanych w przeszłości dzieci, a to naraża interes prowadzonego przez niego hotelu. Na miejscu okazuje się, że obecność prawnika jest konieczna. I to nie tylko do walki o odszkodowanie, a z powodu morderstwa. Znalezione na nadbrzeżu zwłoki pani architekt wywołują niepokój wielu osób, a tym kto najwięcej zyskuje na śmierci Birny, próbuje odkryć Thora wraz z Matthewem. Poszuki...