Niektórzy, doskonali ilustratorzy książek, mają pecha do wydań polskich. Pecha miał Kęstutis Kasparavičius ze swoimi doskonałymi " Marchewiuszem Wielkim " i " Florianem Ogrodnikiem ", które wydane w niewielkim, przedziwnym wydawnictwie, nie odbiły się szerokim echem wśród miłośników dobrej książki. Książki do kupienia były na poczcie, za niewielkie pieniądze i tak naprawdę nie wiem, ile osób wypatrzyło je pomiędzy różnymi przeszkadzajkami dostępnymi zazwyczaj w okienkach pocztowych. * * * Pecha ma też niewątpliwie Stian Hole, którego dwie książki wydała Fundacja Inicjatyw Społecznie Odpowiedzialnych (jej strona wydawnicza wygląda tak - KLIK ). Być może, gdyby książki pokazały się w innej oficynie, to Stian Hole zaistniałby intensywniej w powszechnej świadomości. A tak piszą o nim tylko mocno zainteresowani książka obrazkową. Garmann wkrótce idzie do szkoły. Letnie miesiące są ostatnimi w jego wolnym od nauki szkolnej życiu. Lato jest czasem, w ...
O czytaniu, książkach, pisaniu. O tym co warto i z kim poczytać. O zwierzakach, bez których dom staje się nudny. O życiu, po prostu:)