Wydane przez Wydawnictwo Red Horse „Wolność do trzymania za mordę” to zbiór tekstów opublikowanych w prasie w ostatnich latach. Tematyka i forma felietonów nie są niespodzianką – autor zajmuje się problematyką wolnościową a pióro ma świetne i cięte. Niektóre felietony Korwn-Mikkego w większym stopniu dotykają spraw bieżących, inne pisane są z większym dystansem do codzienności ale we wszystkich znajdujemy fundamentalne zasady wyznawane przez wolnościowców i zwolenników wolnego rynku. Wyrobiony czytelnik o poglądach liberalnych (w dobrym, tradycyjnym rozumieniu pojęcia liberalizm) czyta te teksty z przyjemnością, zastanawiając się przede wszystkim nad tym, w jakich to jeszcze dziedzinach autor znajdzie przykłady na postępujące ograniczanie wolności. Z kolei czytelnicy jedynie prasy mainstreamowej co i rusz trafiają na bon moty, które wprawiają ich w osłupienie, jak chociażby ten: Jeśli chcecie Państwo być traktowani poważnie, to przestańcie pieprzyć frazesy, że „chcecie pracy” i zrozumc...
O czytaniu, książkach, pisaniu. O tym co warto i z kim poczytać. O zwierzakach, bez których dom staje się nudny. O życiu, po prostu:)