Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą literatura filozoficzna

Jaromir Brejdak. Cierń w ciele.

Wydane przez Wydawnictwo WAM Jeśli dobrze pamiętam, to Michael Pollard w książce „100 największych postaci w historii świata” za największą postać uznał Mahometa, na trzecim miejscu umieścił Jezusa, a drugą pozycję zarezerwował dla Pawła z Tarsu, czyli św. Pawła Apostoła. Wysokie miejsce Pawła Pollard argumentował w ten sposób, że nie byłoby chrześcijaństwa w jego dzisiejszej formie, gdyby idei, którą głosił Jezus, nie rozpropagował właśnie Paweł. Wielu ludzi dowiedziawszy się o klasyfikacji Pollarda pyta ze zdziwieniem: - Paweł? A co on takiego zrobił? Dzisiaj ludzie nie wiedzą, kim był św. Paweł (czy Marek Aureliusz, Geoffrey Chaucer itd.) i bez tej wiedzy doskonale radzą sobie w życiu; w końcu ostatnim, który wiedział wszystko, był Leibniz :-) Niektórzy jednak, i nie umiem powiedzieć, jak jest ich wielu, interesują się sprawami takimi, jak historia czy filozofia. I ci wiedzą, kim św. Paweł był. Jest kapitalna ciekawostka związana z Pawłem. Oto na przełomie III i IV wieku powstała...

Friedrich August Hayek. Konstytucja wolności.

Wydane przez Wydawnictwo PWN „Konstytucję wolności” Hayek wydał w roku 1960; wcześniej napisał między innymi słynną „Drogę do zniewolenia”, a później świetną „Zgubną pychę rozumu”. Sztandarowym dziełem Hayeka jest jednak właśnie „Konsytuacja wolności”. Hayek najczęściej przedstawiany jest jako czołowy przedstawiciel ekonomicznej szkoły austriackiej, ale „Konstytucja” nie jest książką ekonomiczną, bo też i Hayek nie jest tylko ekonomistą. Dla mnie jest on przede wszystkim filozofem polityki, autorem o niesamowitej erudycji – Hayek pisze o ekonomii, o prawie, o polityce, o wolności, o sprawiedliwości i zawsze jest to pisanie na najwyższym poziomie. Wolność to u Hayeka pojęcie kluczowe, w związku z czym wielu (oczywiście wielu z tych, którzy w ogóle interesują się tym tematem :-) uważa Hayeka za libertarianina, mającego takie same poglądy jak choćby Mises, Nozick czy inni. Dariusz Juruś w tekście „ Wokół własności. Próba uporządkowania stanowisk w filozofii politycznej ” prezentuje ta...

Józef Bremer. Wprowadzenie do filozofii umysłu.

Wydane przez Wydawnictwo WAM Najprawdopodobniej jest to książka, z której zrozumiałam najmniej ze wszystkich przeczytanych przeze mnie książek. A drugiej strony dowiedziałam się z tej książki mnóstwa rzeczy. Wychodzi zatem na to, że jest to książka ogromnie treściwa :-) I taka właśnie jest. Bremer pisze o filozofii umysłu, czyli prowadzi rozważania dotyczące natury i właściwości umysłu i związkach umysłu z ciałem. W dużej mierze Bremer referuje poglądy myślicieli zajmujących się tymi właśnie kwestiami. głównymi tematami, kórymi zamuje się autor, są tematy następujące: problem wolnej woli, problem przyczynowego oddziaływania między stanami mentalnymi a fizykalnymi, teoria dotycząca zjawiskowych treści świadomości (w tym kwestia qualiów) oraz metodologiczne zależności między badaniami filozoficznymi a badaniami w innych naukach kognitywnych. Materia książki jest trudna, ale Bremer świetnie wywiązuje się ze swojego zadania, starając się z dobrym skutkiem pokazać każdy problem najprecy...

Leszek Kołakowski. Jeśli Boga nie ma...

Wydane przez Wydawnictwo Znak "Jeśli Boga nie ma, to wszystko wolno" - Kołakowski wziął sobie to stwierdzenie Dostojewskiego i argumentuje, że powiedzenie to zachowuje ważność; zarówno jako reguła moralna, jak i zasada epistemologiczna. Kołakowski, zanim wyjaśni, dlaczego teza Dostojewskiego zachowuje ważność, pisze o zjawisku nazywanym powszechnie filozofią religii. I dodaje: "Nie jestem nigdy pewien, czym jest religia, nie mówiąc już o filozofii, ale czymkolwiek by była, zawiera w sobie historię bogów, ludzi i wszechświata." Co prawda Józef Maria Bocheński w tekście "O filozofii religii" (w: J. Bocheński. Dzieła zebrane. T. 6 - Religia. PHILED. Kraków 1995.) stwierdza, że ani teodycea ani antyteodycea nie przynależą do filozofii religii, to jednak Kołakowski teodyceą się zajmuje. I dobrze, bo pisze mnóstwo ciekawych rzeczy, a wszystko to wykłada klarownie i jest z tego wykładu czysty zysk. Dalej jest o Bogu rezonerów (ciekawe sformułowanie :-) oraz...

W. Julian Korab-Karpowicz. Historia filozofii politycznej. Od Tukidydesa do Locke'a.

Wydane przez Wydawnictwo Antyk Marek Derewiecki Wydawnictwo zapewnia, że jest to pierwsza książka traktująca o historii filozofii politycznej napisana przez polskiego autora. Pewnie tak właśnie jest, w każdym razie jest to pierwsza książka Korab-Karpowicza wydana w Polsce. Wcześniej, również w tym roku, autor opublikował „A History of Political Philosophy: from Thucydides to Locke”, a „Historia filozofii politycznej” jest tłumaczeniem wersji angielskiej, przy czym polski tekst został znacznie poszerzony. Korab-Karpowicz daje nam historię idei politycznych, a pierwszym z myślicieli, których przedstawia, jest Tukidydes, zwany często ojcem realizmu w polityce międzynarodowej. Później idą Platon, Arystoteles, Cyceron, św. Augustyn, św. Tomasz z Akwinu, Machiavelli, Grocjusz, Hobbes i Locke. Na końcu jest tekst niejako osobny – autor pisze o Federalistach i rozłamie między klasycznością a modernością. Właśnie „modernością”, bo takiego terminu Korab-Karpowicz używa. Historia myśli polity...

Adam Swift. Wprowadzenie do filozofii politycznej.

Wydane przez Wydawnictwo WAM W "Przedmowie" Swift pisze, że książka powstała o to, by w systematyczny sposób przekazać wiedzę, którą studenci zdobywają na wykładach z filozofii politycznej. Mówiąc inaczej - Swift napisał podręcznik, bardzo dobry podręcznik. Swift przytacza taką oto anegdotę, że kiedy podczas przyjęcia pewnego filozofa zapytano o to, czym tak naprawdę zajmują się filozofowie, ten odpowiedział: - Rozjaśniasz niektóre pojęcia. Dokonujesz pewnych rozróżnień. Samo życie. Właśnie to robi w swojej książce Swift - wyjaśnia niektóre pojęcia i dokonuje pewnych rozróżnień. Kiedy śledzi się debatę publiczną dotyczącą polityki, zwłaszcza tę pokazywaną przez telewizję, łatwo stwierdzić, że poziom tej debaty bardzo często jest już nie tyle niezbyt wysoki, ale jest wręcz żenujący. Politycy, komentatorzy, eksperci i dziennikarze opowiadają nieraz takie głupoty, że aż trudno uwierzyć, iż jest to grupa ludzi mająca największy wpływ na całe społeczeństwo. Przypomnijcie sobie,...

Roger Scruton. Kultura jest ważna.

Wydane przez Wydawnictwo Zysk i S-ka Scruton pisze o kulturze i - zgodnie z tytułem książki - broni kultury i to broni porządnie. Oczywiście Scruton klarownie wyjaśnia czego broni. Kultura, zdaniem Scrutona, to samoświadomość cywilizacji, to coś, co "utrwala pamięć o pewnej formie przynależności społecznej i czyni z niej coś naturalnego, niezmiennego i przyjaznego". Scruton pisze o kulturze wysokiej, o zachodniej kulturze wysokiej i tej kultury broni. Przed kim lub przed czym Scruton broni kultury? Ano przed relatywizmem, przed nihilizmem, czyli - mówiąc najogólniej - przed czymś, co nazywa kulturą odrzucenia. Książka na niewielkie rozmiary i liczy sobie zaledwie 130 stron, ale ta mała książeczka to wielka szarża Scrutona. Robert H. Bork ma rację, kiedy stwierdza, że "Scruton napisał agresywny, prowokacyjny i przekonujący kontratak przeciwko nihilizmowi współczesnych intelektualistów, którzy odrzucają kulturę wysoką Ameryki i Zachodu". Scruton rzeczywiście kont...

Tadeusz Bartoś. Koniec prawdy absolutnej. Tomasz z Akwinu w epoce późnej nowoczesności.

Wydane przez Wydawnictwo W.A.B. Książkę Bartosia mam od tygodnia i nie zdążyłam jej przeczytać. Całość liczy sobie ponad 500 stron, a ja jestem na stronie 215, czyli na początku drugiego rozdziału. To jest taka książka, której nie da się po prostu czytać - tę książkę trzeba rzetelnie studiować. Studiując Bartosia sięgam po Bocheńskiego, na którego Bartoś się powołuje, czytam "Myślenie według wartości" Tischnera i drugi tom "Historii filozofii" Coplestona, a wczoraj przeczytałam artykuł Jana Woleńskiego zatytułowany "Izaak Israeli i Tomasz z Akwinu o prawdzie", który jest tutaj . Bartoś stara się odpowiedzieć na pytanie, czy myśl św. Tomasza, oczywiście rozumiana historycznie, a zatem przy uwzględnieniu specyfiki epoki, w której żył Akwinata, jest (albo może być) interesująca dla współczesnego człowieka. Bardzo ambitny plan założył sobie Bartoś i do miejsca, do którego doczytałam, plan ten realizuje znakomicie. Bartoś buduje szeroki background, dużo pis...

Jörg Disse. Metafizyka od Platona do Hegla.

Wydane przez Wydawnictwo WAM Książka jest, że tak powiem, zgodna z tytułem - traktuje bowiem o metafizyce :-) Disse bardzo ładnie opisuje, czym jest metafizyka: "Człowiek może się zająć kwestiami metafizycznymi dopiero wtedy, gdy odzyska coś, co od dzieciństwa przeważnie zagubił, mianowicie zdolność dziwienia się. Zdziwienie, zdumienie, jest początkiem wszelkiej filozofii, jak już czytamy w platońskim dialogu >Teajtet<, a także u Arystotelesa. Większość >dorosłych< ludzie bierze rzeczy po prostu takimi, jakie one są, próbuje urządzić sie możliwie dobrze w tym, co dane. Wychodzenie z pytaniami poza to, co jest, stanowi tabu, a tabu jest także dziwienie się własnemu byciu w świecie. Już nauka wychodzi o krok dalej ponad to, zapytując o właściwość rzeczy leżącą u ich podstaw. Ale dopiero filozofia, zwłaszcza metafizyka, zdumiewa się tym, co w ogóle jest, względnie że w ogóle coś jest." Nie ma się co kłócić z autorem o to, czy metafizyka jest filozofią, bo Disse do...

Cezary Wodziński. Św. Idiota.

Wydane przez Wydawnictwo słowo/obraz terytoria Cezarego Wodzińskiego znałam przede wszystkim stąd, że Wodziński "zna się" na Lwie Szestowie :-) Rzetelnie studiowałam "Ateny i Jerozolima" Szestowa w przekładzie Wodzińskiego, który napisał też znakomity wstęp do tej książki. O jurodiwym nie wiedziałam niczego, a po "Św. Idiotę" sięgnęłam z powodu podtytułu: "Projekt antropologii apofatycznej". Mniejsza o "projekt" i mniejsza o "antropologię" - chodzi o słowo "apofatyczny". Wiedziałam, co to jest teologia apofatyczna. Jest to mianowicie teologia, która zakłada, że człowiek nie jest w stanie poznać Boga i w tej sytuacji może zasadnie wypowiadać się jedynie na temat tego, jaki Bóg nie jest. Z kolei Szestow, którego bardzo lubię, uprawiał coś w rodzaju filozofii apofatycznej (jeżeli w ogóle można użyć takiego terminu). Tadeusz Gadacz w drugim tomie swojej "Historii filozofii XX wieku" pisze o Szestowie tak: ...

Frederick Copleston. Historia filozofii. Tom 3. Tom 10.

Wydane przez Instytut Wydawniczy PAX Frederick Copleston (1907-1994) to jezuita, historyk filozofii, autor jednej z najbardziej cenionych historii filozofii. Znany jest również z tego, że w roku 1948 wziął udział w debacie z Bertrandem Russellem emitowanej przez Radio BBC (tu jest link do zapisu tej debaty, a także do nagrania: tekst oraz nagranie są w języku angielskim; mam tę debatę wydrukowaną po polsku, ale strony, na której znalazłam zapis już nie ma). "Historia filozofii" Coplestona to znakomite dzieło. Ważne, że Copleston objął całość historii filozofii, przy czym chodzi oczywiście o filozofię Zachodu - zaczął od Grecji i Rzymu, a zakończył na pozytywizmie logicznym i egzystencjalizmie. Bardzo lubię Coplestona, cenię jego klarowny styl, podziwiam ogromną erudycję, a znam tego autora nie tylko z "Historii filozofii" ale też z książki "Religia i filozofia" (PAX 1978). Copleston, poza wszystkimi atutami, w swojej "Historii filozofii" rob...

Alasdair MacIntyre. Czyja sprawiedliwość? Jaka racjonalność?

Wydane przez Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne W książce " Trzy antagonistyczne wersje dociekań moralnych " MacIntyre opisał trzy tradycje podejścia do dociekań moralnych: tomizm, tradycję encyklopedii oraz tradycję genealogii. Autor opowiedział się za tomizmem i szczegółowo wyjaśnił swój wybór. Wcześniej MacIntyre opublikował książkę "Czyja sprawiedliwość? Jaka racjonalność?". W tej książce z kolei, pokazując idee dotyczące sprawiedliwości oraz racjonalności, opisuje cztery tradycje. Pierwszą jest tradycja wywodząca się od Homera i Arystotelesa, poprzez myślicieli arabskich oraz żydowskich, obejmująca św. Alberta i św. Tomasza z Akwinu. Tradycja druga wiedze od Biblii, poprzez Augustyna i także dociera do Tomasza. Trzecia tradycja ma swoje źródła w szkockim Oświeceniu. I wreszcie tradycja czwarta - liberalizm. Mówiąc najogólniej, MacIntyre'owi chodzi o to, że każda z tych tradycji ma swój własny aparat pojęciowy, swoje kryteria, swoje rozumienie tego, ...

Alasdair MacIntyre. Trzy antagonistyczne wersje dociekań moralnych.

Wydane przez Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne Alasdair MacIntyre po napisaniu "Krótkiej historii etyki", "Dziedzictwa cnoty" i "Czyja sprawiedliwość? Jaka racjonalność" zwieńczył cykl zwany "projektem Dziedzictwa cnoty" publikując "Trzy antagonistyczne wersje dociekań moralnych". O jakie wersje tu idzie? Otóż MacIntyre opisuje trzy tradycje, trzy sposoby podejścia do dociekań moralnych. Tradycja pierwsza to, mówiąc w skrócie, tomizm. Jest to tradycja oparta na systemie chrześcijańskim, na prawie naturalnym, na wierze w to, że istnieje niepodważalna prawda. Tradycja druga to tradycja encyklopedii, charakteryzująca się przekonaniem, że istnieje jedna, niepodważalna racjonalność, że ludzie mogą porozumieć się w jednym, naukowym języku. Idee tej tradycji dobrze oddają tezy Louisa kawalera Jaucourta, jednego z głównych autorów francuskiej "Encyklopedii", które to tezy MacIntyre przypomina. Oto Jaucourt utrzymywał, że mor...

Gottfried Gabriel. Teoria poznania. Od Kartezjusza do Wittgensteina.

Wydane przez Wydawnictwo WAM Gabriel napisał książkę o teorii poznania, o tym, co na temat epistemologii powiedzieli wielcy filozofowie. Na początek idzie Kartezjusz, później Locke, Hume, Kant i inni, a historia opisana przez Garbiela kończy się na Wittgensteinie. Autor omawia tematy takie jak zagadnienia teorii poznania oraz źródeł poznania, zagadnienie realności świata zewnętrznego, pokazuje transformacje teorii poznania (w filozofię języka, w teorię wiedzy itd.), wreszcie w ostatnim rozdziale zajmuje się zagadnieniem właściwego przedstawiania świata. Być może dla wielu czytelników zajmowanie się teorią poznania w ujęciu wielkich filozofów przypomina odgrzewanie starych kotletów - w końcu dzisiaj tym, w jaki sposób człowiek poznaje, zajmują się nauki empiryczne, z kogniwistyką i neurobiologią na czele. Gabriel już na początku stwierdza jednak, że nie można mieszać rozważań filozoficznych z wynikami badań przyrodniczych i bardzo, ale to bardzo trzeba uważać aby nie wchodz...

Richard David Precht.Kim jestem? A jeśli już, to na ile?

Wydane przez Wydawnictwo Zyski S-ka Gdyby ktoś przed lekturą widział, o czym jest ta książka, mógłby obawiać się, że autor nie da rady. Precht pisze bowiem o tym, co wiemy na temat funkcjonowania mózgu, jak poznajemy świat i samych siebie, co to jest nieświadomość, jak to jest z wolną wolą, skąd się bierze moralność, czym jest język, czy można udowodnić istnienie Boga, czym jest miłość i na czym polega sens życia. Precht poradził sobie jednak znakomicie. Poszczególne rozdziały są krótkie, ale pełne treści. Ja znalazłam w książce mnóstwo ciekawych faktów, z różnych dziedzin nauki. Okazuje się na przykład, że trenowana przez 30 lat gorylica Koko, rozumiała około dwóch tysięcy angielskich słów, a w 1998 roku wzięła nawet udział w internetowym czacie, podczas którego układała zdania liczące do sześciu słów. Kiedy trenerka gorylicy, Francine Paterson, zagadnęła swoją podopieczną o to, czym jest śmierć, Koko wskazała na trzy znaki: "wygodnie - dziura - bye". Precht proponuje nam z...

Mark Lilla. Bezsilny Bóg. Religia, polityka i nowoczesny Zachód.

Wydane przez Wydawnictwo W.A.B. "Bezsilny Bóg" to książka opisująca historię wielkiej separacji, pod którym to terminem Lilla rozumie zapoczątkowane w czasach nowożytnych oddzielanie polityki i religii. Lilla twierdzi, że niezależnie od rozmaitych pomysłów na to, w jaki sposób powinno być zorganizowane społeczeństwo, Bóg ciągle jest obecny w polityce. Rzecz jasna w świecie Zachodu teologie polityczne, czyli systemy oparte na objawieniu, należą do przeszłości, albowiem zostały zastąpione filozofiami politycznymi, niemniej jednak religia ciągle odgrywa istotną rolę. Lilla daje świetny przegląd rozmaitych myśli politycznych - pisze o judaizmie, chrześcijaństwie, następnie o Hobbesie, którego postulaty były najbardziej radykalne, prezentuje myśl Locke'a, Hume'a, Rousseau, Kanta, Hegla i Nietzschego, a także wielu innych myślicieli, którzy wnieśli duży wkład do formowania się myśli politycznej. Lilla stwierdza, że nam, ludziom Zachodu, bardzo trudno jest zrozumieć, że w i...

José Ortega y Gasset. Ewolucja teorii dedukcyjnej. Pojęcie zasady u Leibniza.

Wydane przez Wydawnictwo słowo/obraz terytoria Trudno powiedzieć w kilku zdaniach, o czym jest ta książka. Z pewnością o poznaniu, na pewno o zasadach rozumianych jako racje czegoś. Jest w książce trochę logiki, na początku, kiedy Ortega wyjaśnia pojęcia, ale wszystko jest podane klarownie - Ortega zna się na rzeczy, bo logikę przez parę lat wykładał, a w przeprowadzaniu jasnego wywodu jest mistrzem. Przede wszystkim jednak jest to wspaniale napisana opowieść o Człowieku, o jego zmaganiach z Rzeczywistością i z sobą samym. Ortega, dając znakomitą syntezę tego, w jaki sposób wielcy myśliciele postrzegali zasady, pisze o poznaniu, o teorii dedukcji, o nauce, o mitach, magii, religii i przede wszystkim o filozofii. Dla mnie właśnie teksty o filozofii jako takiej są najpiękniejsze. Ortega pisze: "Filozofia formalnie jest ruchem, który wyprowadza człowieka ze stanu wątpienia. Bez wątpienia nie ma filozofii. Dlatego nie rodzi się ze dziwienia wobec rzeczy, które człowiek napotyka wo...

Tadeusz Gadacz. Historia filozofii XX wieku. Nurty. Tom 2

Wydane przez Wydawnictwo Znak W drugim tomie swojego dzieła Gadacz pisze o neokantyzmie, filozofii egzystencji oraz filozofii dialogu. Pośród reprezentantów tego ostatniego kierunku umieszcza m.in. ks. Tischnera. Wszyscy neokantyści, których prezentuje Gadacz, byli dotąd mi nieznani i z pewnością ten rozdział czyta mi się najtrudniej, aczkolwiek z wielką ciekawością :-) Z kolei bardzo się cieszę, że w tym tomie autor omawia postać Lwa Szestowa, o książce którego pisałam tutaj . Szestowa nie jest łatwo omówić, bo jego myśl nie daje się klasyfikować, ale Gadacz spisał się znakomicie, bardzo klarownie pokazując to, co w myśli rosyjskiego filozofa jest najważniejsze i najbardziej specyficzne. Oto Gadacz pisze: "Filozofia Szestowa sytuuje się na przeciwnym biegunie w stosunku do Heglowskiej fenomenologii rozumu. Jeśli Hegel całkowicie zredukował Boga do rozumu, to Szestow radykalnie Go od niego oderwał. Dyskusyjną kwestią pozostaje natomiast to, w jakiej mierze była ona irracjona...

Carl L. Becker. Państwo Boże osiemnastowiecznych filozofów.

Wydane przez Wydawnictwo Zysk i S-ka Książka Beckera została wydana po raz pierwszy w roku 1932. Dzisiaj, po 77 latach od premiery, dla jednych jest po prostu potwierdzeniem tego, co wiedzą, dla innych, i tych jest chyba większość, może okazać się źródłem wielu niespodzianek. Co prawda przeżyliśmy już nawet postmodernizm, co prawda wielu autorów pisało o Oświeceniu, ale rzeczy mają się tak, iż autorzy piszą nie wiadomo jak nowoczesne i ponowoczesne książki, a ludzie i tak wiedzą jedynie to, co usłyszą w szkole. Johnson Kent Wright pisze w "Przedmowie", że "na długo przed Richardem Rortym i Jean-Francoisem Lyotardem Becker zdiagnozował tradycjonalizm oświecenia, za najistotniejsze przejawy jego intelektualnej archaiczności uznając skłonność do naturalizmu oraz wiarę w "wielkie narracje". Becker to właśnie zrobił w swojej książce - zdiagnozował tradycjonalizm Oświecenia, jego intelektualną archaiczność. Becker pisze o osiemnastowiecznych philosophes jako o ...

Ladislav Klima. Jestem Wolą Absolutną.

Wydane przez Wydawnictwo Formicula "Jestem Wolą Absolutną" to pierwszy tekst Klimy, jaki czytałam, a i o samym pisarzu nie wiedziałam dotąd niczego. W Necie znalazłam, że Klima w swoich poglądach filozoficznych inspiruje się ideami George'a Berkleya, Schopenhauera oraz Nietzchego i rzeczywiście tekst pokazuje, że Klima w określonych kontekstach jest pokrewną duszą wspomnianych trzech myślicieli. "Jestem Wolą Absolutną" to tekst filozoficzny i - o ile nie mylę się w sposób dramatyczny - miejscami poetycki. Klima ma świetne pióro, pisze np. tak: "A jeśli to wszystko brzmi dla Ciebie pusto i bez sensu, może to świadczyć o tym, że podziemne prądy naszych dusz płyną w zupełnie innych kierunkach." albo tak: "Wszystkie niewolnicze idee usiłują wyprowadzić człowieka z niego samego i wprowadzić go w Boga. Ja pragnę uwieść Boga, wyprowadzić Go z Niego samego i zrzucić Go na człowieka. Chcą z człowieka zrobić Boga, rozciągając Go i rozpraszając. Tymcza...