Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą literatura słoweńska

Božidar Jezernik. Kawa.

Wydane przez Wydawnictwo Czarne Niedawno spostrzegłam, że pijam albo kawę, albo wodę. Wobec tego, że jednak częściej sięgam po kawę oczywiste stało się duże zaciekawienie z jakim sięgnęłam po esej słoweńskiego pisarza. Zauroczyło mnie to, o czym i jak pisze Jezernik. Przytacza historię, a może bardziej, legendy o tym, jak kawa trafiła na stoły biedniejszych i bogatszych. Podkreśla różnice między tym jak kawę pito, jak ją przyrządzano. Pokazuje wędrówkę kawy przez świat, zaprasza do zapoznawania się z ciekawostkami związanymi z przyjemnością picia kawy. Wynotowałam cytat, który co prawda nie jest bezpośrednio związany z kawą, ale wart jest tego, by go zaprezentować wskazując czym różni się kultura europejska od kultury islamskiej: Muzułmanie patrzyli na taniec z pogardą, a tamtejsi dostojnicy nie mogli nadziwić się majętnym Europejczykom, którzy trudzili się i spływali potem w tańcu, zamiast zapłacić innym ludziom, by tańczyli dla nich - jak to robili oni. [s.101.] Božidar Jezerni...

Noc w Lublanie. Antologia współczesnej krótkiej prozy słoweńskiej.

Wydane przez Wydawnictwo Międzymorze Nie mogę stwierdzić, że znam dobrze twórczość pisarzy słoweńskich. Stąd z wielka ciekawością sięgnęłam po antologię będącą owocem współpracy uczestników lektoratów języka słoweńskiego z Warszawy i Gdańska, którzy pod czujnym i życzliwym okiem lektorek wybrali i przełożyli opowiadania współczesnych prozaików słoweńskich. Tym, co urzekło mnie najmocniej w owym zbiorze, było niemalże niezauważalne przemieszkanie rzeczywistości realnej i rzeczywistości wyimaginowanej, powstałej w głowie bohatera bądź pod piórem autora i pochłaniającej postacie opowieści niczym mgła. Różne formy opowiadań- list, relacja, wspomnienia, różne charaktery i osobowości wzbogacają antologię, sprawiają, że jej lektura staje się podróżą w nieznane, podróżą, która kończy się – w zależności od tego, jaka jest nasza wrażliwość - smakiem goryczy lub ambrozji. Mam nadzieję, że Wydawnictwo Międzymorze, zaprezentuje czytelnikom inne, równie dobre lektury.

Torba z książkami

Agatha Christie. Autobiografia. Nie wszystkie biografie mogę czytać, choć zdarza mi się sięgać po nie coraz częściej. Autobiografię Agaty Christie czytuję z przyjemnością. Lubię wyobrażać sobie „królową kryminału” w historiach, które opisuje. Andrzej Pilipiuk. Norweski dziennik. Tom 3. Północne wiatry. Zakończenie trylogii norweskiej. Dla tych, którzy czytali dwa wcześniejsze tomy i są ciekawi o co chodzi. Agatha Christie. Tajemniczy gość. Gdy opisałam fabułę tej książki zdumiałam się jej zawiłością. Chyba nie umiem opisać tego tak, żeby dało się coś z tego zrozumieć. Jest o zabójstwie, zemście, skrywanych uczuciach i szaleństwie. Andrzej Stasiuk. Noc. Kontrast między Europą Zachodnią i Środkowo-Wschodnią. Głos należy do mieszkańców tych drugich bezdroży. Szczepan Twardoch. Epifania wikarego Trzaski. Opowieść o młodym księdzu zesłanym do małego miasteczka śląskiego. O tym, jak mu tak źle i o cudzie, jakiego doświadczył. Przestroga przed tym, że cuda nie zawsze mają boskie pochodzenie. ...