Paweł Pawlak, Felcia czyli szkice z kichającym berecikiem Paweł Pawlak postanowił przedstawić współczesnym dzieciom dziewczynkę, która urodziła się - jak sam objaśnia we wstępie - więcej niż pół wieku temu. Czy to może być ciekawe? Bo czym różniło się życie Felci od życia dzieci, które będą o niej czytały? Chciałoby się napisać - wszystkim, ale przecież, to czym się różniło, dotyczyło zaledwie tego, co zewnętrzne. Natomiast, ciekawość świata, chęć do psocenia, różne aktywności, które tylko całkiem przypadkiem wychodziły zupełnie inaczej niż miały - to chyba dzieci maja wspólne? A zewnętrzne? Czarno-białe telewizory. Porzeczki u babci w ogrodzie. Zdjęcia na kliszy pozwalającej zrobić ich tylko 36 i oglądane dopiero po wywołaniu w zakładzie fotograficznym. Ubrania (i nie tylko) w paczkach od cioci z Ameryki. Ser żółty kupowany na kilogramy/bochenki otoczone czerwonym woskiem. Samochód syrenka. Lądowanie Neila Amstronga na Księżycu. Wędrówka przez czas i do czasów minionych zapocząt...
O czytaniu, książkach, pisaniu. O tym co warto i z kim poczytać. O zwierzakach, bez których dom staje się nudny. O życiu, po prostu:)