Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Wilk

Marcin Wilk. Kwiatkowska. Żarty się skończyły.

Marcin Wilk, autor strony Wyliczanka.eu oraz - między innymi - biografii Anny Jantar , tym razem przybliża nam postać Ireny Kwiatkowskiej, doskonałej polskiej aktorki, kobiety, która mając za sobą olbrzymie doświadczenie sceniczne, wielu osobom najwyraziściej kojarzyć się będzie z serialem o czterdziestoletnim inżynierze Karwowskim. Urodzona w 1912 roku, wychowana na pracowitą perfekcjonistkę, przez całe życie traktowała surowo siebie i innych, szczególnie na polu zawodowym. Skrupulatnie prowadziła pamiętnik, zarówno w czasach szkolnych jak i latach pracy w kolejnych teatrach, dzięki któremu wiemy na co ile wydawała oraz, że gdy odwiedziła po raz pierwszy( w roku 1931) Katowice spostrzegła, iż: Charakterystyczną cechą dla Katowic są liczne cukiernie i na ulicach sprzedawane gorące kiełbasy. [s.62] Popularność przyjmowała dwojako: jako coś co sprawia, że godna jest szacunku, bo zapracowała na nią z całym oddaniem, ale jednocześnie jako coś, co nie daje jej prawa do gwiazd...

Mariusz Wilk. Lotem gęsi.

Wydane przez Wydawnictwo Noir sur Blanc Nie ma chyba lepszej lektury na przedwiośnie niż książka Mariusza Wilka. Autor pisze bowiem o wędrówce, a że pisze sugestywnie,  budzi w sercu tęsknotę za odkryciem w sobie duszy wędrowca. Wiecie, czym różni się wojażer od włóczęgi? Ano tym, że drogi wojażera zawsze wiodą do jakiegoś celu, wszystko jedno, czy chodzi o odkrycie źródeł Amazonki, "pojedynek z Syberią", zebranie danych o plemieniu Hutu, czy o tajski seks. Natomiast dla włóczęgi sama Droga jest celem. Dlatego wojażer wcześniej czy później powraca ze swoich wojaży, a włóczęga wytrwale podąża dalej...(...) Włóczęga bowiem jest stanem  ducha , a nie czynnością - profesją lub hobby - jak wojażowanie. [s. 11] O "Lotem gęsi" dużo ostatnio w mediach. W TVP Kultura Max Cegielski rozmawiał z Mariuszem Wilkiem  (a z przygotowań do programu postała galeria zdjęciowa ), w Radiowej Dwójce autor opowiadał o motywach pisania i charakteryzował własne książki. Kto ciekaw,...

Mariusz Wilk. Tropami rena.

Kolejna część Dziennika Północnego prowadzi nas tropami Saamów, czyli Lapończyków zamieszkujących Rosję. Mariusz Wilk przedstawia nam ich historię, obyczajowość, kulturę, która dziś istnieje w muzeum, ale i w sercach rwących się do wędrówki. Nomadyzm dziś do bardziej stan ducha niźli istotne koczowanie. Łatwo ustrzelić ptaka latającego po prostej linii, trudniej takiego, co krąży. Ważne jest poczucie bycia u siebie, gdziekolwiek jesteś, a nie przebywanie tutaj czy tam jak na delegacji, z myślą, że twój prawdziwy dom pozostał gdzieś indziej… Sens nomadyzmu – to bycie u siebie w drodze! Niezależnie od tego, czy pasiesz reny, myśli czy samego siebie. Bardzo lubię Rosję oglądaną oczyma autora. Choć czasami wydaje mi się, że gdzieś zagubiłam się pomiędzy górami czy rzekami, o których pisze Wilk, lubię wędrować dzięki jego słowom. Ku zachęcie podaję stronę wartą odwiedzenia - www.ruslapland.ru