Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą literatura szkocka

Shaun Bythell. Pamiętnik księgarza.

Shaun Bythell jest księgarzem w miasteczku Wingtown, Mieście Książek w Szkocji. Prowadzi antykwariat, ma kota, ekscentryczne współpracownice i uważa, iż Amazon to największe - bo jeszcze nie do końca zbadane - zło jakie nas spotyka. Pamiętnik Shauna to, z pozoru wydające się nudne, zapiski dotyczące tego ilu było w księgarni klientów, ile pieniędzy jest w kasie oraz ile zamówień spłynęło (i ile zrealizowano) z internetowych ofert sprzedaży książek. Jedna to, co pomiędzy takimi suchymi liczbami się kryje, stanowi o znaczeniu tej książki. Bythell pisze, nie krygując się, o miłych i niemiłych, roszczeniowych klientach, odnotowuje dziwactwa niektórych z nich i dzieli się nimi na koncie facebookowym księgarni, opisuje kulisy organizacji festiwalu literackiego w Wigtown, zdradza na czym polega codzienność życia księgarza czy antykwariusza. Czyni to prosto, szczerze, nieco zgryźliwie, co sprawia, że czas poświęcony lekturze jest czasem odświeżającym. Podobają mi się różne idee...

Gail Honeyman. Eleanor Oliphant ma się całkiem dobrze.

Eleanor pracuje od kilku lat w tej samej firmie. Mieszka w tym samym mieszkaniu, urządzonym przypadkowymi sprzętami. Ubiera się w rzeczy praktyczne, nosi długie włosy, które takie są, bo urosły i tyle. Ma jedną roślinę, nie ma przyjaciół, a znajomi z firmy traktują ją pobłażliwie. Weekendy udaje się jej przetrwać dzięki wódce - pije, zasypia i czas mija szybciej.  Wydawałoby się, że takie życie jest żałosne. Unikając jednak oceny, warto pokusić się o uświadomienie sobie, że tak wygląda codzienność wielu młodych ludzi. Zmienili miejsce/miasto, w którym mieszkają i w tym nowym miejscu są sami. Kontakty służbowe kończą się w piątkowe popołudnie i do poniedziałkowego rana - o ile nie zaczepią kogoś w sklepie, autobusie, czy innym miejscu publicznym - nie przemówią słowa do drugiej osoby. Eleanor Oliphant funkcjonuje w takim uporządkowanym, chłodnym emocjonalnie świecie, aż do chwili, w której ktoś wykazuje zainteresowanie nią jako człowiekiem. Za chwilę wydarza się kolejna ...

Peter May. Czarny dom.

Wydane przez Wydawnictwo Albatros A. Kuryłowicz Kilka książek temu wpadłam na Wyspy Brytyjskie i umościłam się na nich na tyle wygodnie, by nie chcieć wychodzić z literatury tam tworzonej. A jednak - ostatnia z książek "stamtąd" - skłoniła mnie do tego, by zmienić obszar literacki. I nie, nie dlatego, że książka mi się nie podobała. Finnolagh Macleod, pochodzący z wyspy Lewis policjant, od kilkunastu lat nie odwiedzał rodzinnych stron. Gdy na wyspie popełniono morderstwo z modus operandi zdumiewająco podobnym do tego, nad jakim Fin już pracuje, Macleod zostaje oddelegowany do wyjaśnienia śmierci Angusa Macritchie'go. Powrót na wyspę nie jest łatwy. O wielu rzeczach związanych z dzieciństwem i czasach młodości Fin chciałby zapomnieć. Właściwie wydaje mu się, że zapomniał, że wyjazd z Crobost zatarł wszelkie wspomnienia. Niestety, praca w miejscu doskonale mu znanym, spotykanie ludzi, którzy w dawnych czasach byli dla niego ważni, wzbudza niepokój i zmusza...

Alexander McCall Smith. Mieć siedem lat.

Wydane przez Wydawnictwo Muza Nie chce mi się wierzyć, że to już szósty tom opowieści o mieszkańcach 44 Scotland Street. Zżyłam się z bohaterami i zawsze niecierpliwie oczekuję wieści o nich. Szósty tom oznacza niestety także to, że zbliżamy się do końca serii. Na pocieszenie zostają jeszcze dwie książki. Bertie marzy o tym, żeby mieć 7 lat. Wie, że marzenie o dniu, w których skończy osiemnaście lat i wyprowadzi się z domu, może działać na niego zbyt przygnębiająco. Zdecydowanie bliższe są siódme urodziny, z którymi chłopiec wiąże duże nadzieje. Równie duże nadzieje ze swoim małżeństwem wiążą Matthew i Elspeth. Młodzi jakby wciąż sobą zawstydzeni przymierzają się do zmiany mieszkania i potomstwa. Obydwie poważne decyzje dają zaskakujące dla nich efekty. Może nawet w przypadku potomstwa bardziej niż zaskakujące... Z dużą radością powitałam zmianę jaka zaszła w znajomości Domenici i Agnusa. Podróż w jaką wyruszają w towarzystwie Antonii odsłania przez nimi nie tylko u...

Andrew Nicoll. Dobry człowiek.

Wydane przez Wydawnictwo Nasza Księgarnia Tytułowy dobry człowiek, to burmistrz miasteczka Kropka, Tibo Krovic. Cieszący się olbrzymim szacunkiem włodarz miasta, dba o interesy mieszkańców z właściwą sobie życzliwością i pozytywnym podejściem do życia. W pracy wspiera go Agathe Stopak, równie życzliwa i uporządkowana co on, sekretarka. Okazuje się jednak, że obydwoje są nieszczęśliwi. Burmistrzowi ciąży przekonanie o tym, że jest "dobrym człowiekiem" wypowiadane przez mieszkańców Kropki nieodmiennie z dużą pobłażliwością. Agathe próbuje ożywić relacje z mężem, który po śmierci córeczki, popadł w depresję i odwrócił się od żony. Obydwoje, burmistrz i jego sekretarka, znajdują coraz więcej przyjemności we wspólnych rozmowach prowadzonych podczas przerw obiadowych, tak wiele, że ona zaczyna oczekiwać deklaracji, a on... nie wie, co ma zrobić. Klimat powieści "Dobry człowiek" pobrzmiewa mało rzeczywistymi doznaniami. Przyznam, że długo zastanawiałam sie podczas czyt...

Alexander McCall Smith. Nieznośna lekkość maślanych bułeczek.

Wydane przez Wydawnictwo Muza Czasami jest tak, że pewnie książki czekają na naszą uwagę, bo muszą. Bo trzeba nam, by trafiły w czas im jak najlepszy. Tak było u mnie z "Nieznośną lekkością...; stała pomiędzy innymi książkami spokojnie oczekując chwili, w której wezmę ją do ręki. Wzięłam i przyznam - poranne podczytywanie przy kawie o mało co nie spowodowałoby spóźnienia do pracy. Coraz mocniej fascynuje mnie postać Irene, matki Bertiego. Zdaję sobie oczywiście sprawę z tego, że trudno obdarzyć ją sympatią, ale podziwiam konsekwencję Autora w tworzeniu tej postaci. Wszelkie postmodernistyczne idee, przejaskrawione na ile można, pewność siebie podparta tymiż właśnie ideami, całkowity brak zgodności z rzeczywistością i pragnieniami najbliższych to chyba dość dokładny portret kobiety, o której mowa. McCall Smithowi udało się idealnie odtworzyć emocje jakie dziecko odczuwać może wstydząc się swojej matki. Kolejnym, opartym na emocjach bohaterów, element...

Esther Woolfson. Corvus. Życie wśród ptaków.

Wydane przez Wydawnictwo W.A.B. Lubię serię Biosfera i cieszy mnie każda kolejna ukazująca się w niej książka ( 1 ,  2 ,  3 ,  4 ). Najnowsza historia opowiada o ptakach - przede wszystkich krukowatych. Niewiele wiem o ptakach. Wszystko to, co przekazuje nam stereotypowe patrzenie na nie, nie zachęca do zainteresowaniem pierzastymi. Moje patrzenie na ptaki zmieniło się nieco po tym, jak przez jakiś czas odwiedzałam je jako wolontariuszka w ogrodzie zoologicznym. Zobaczyłam wówczas jak cieszą się z obecności opiekuna, jak zaczepiają, zachęcają do interakcji, nasłuchują słów jakie się do nich wypowiada i doskonale wiedzą, kiedy przyjdzie się do nich na dłużej, a kiedy tylko na czas krótki, wystarczający do szybkiego posprzątania i zapełnienia talerzy. Nabrałam szacunku do ptaków. Z zachwytem i olbrzymią fascynacją czytałam zapiski Esther Woolfson. Początki ptasiej historii zaczynają się od gołębnika i jego mieszkańców. Autorka cudnie pisze o tym, jak uczyła si...

Aleksander McCall Smith. Świat według Bertiego.

Wydane przez Wydawnictwo Muza Nie wiem jak Alexander McCall to robi, ale lektura każdej kolejnej jego książki sprawia, że czuję się zauroczona od nowa, mocniej niż mogłabym przypuszczać i mile zaskoczona, że ponownie czytam coś, co tak mnie zachwyca. Czwarty tom serii "44 Scotland Street" zaprasza nas do doskonale znanego świata. Znajome twarze, stały plan dnia, okolica, która pozornie poraża nudą, a tchnie przecież stabilnością i drobiazgi, które dla osób zaangażowanych są istotne i ważkie. Pat i Matthew pracują w galerii i rozważają, czy powinno ich połączyć także życie prywatne. Agnus cierpi, gdyż jego ukochany Cyril został zaaresztowany pod zarzutem pogryzienia przechodniów. Domenica czuje się oburzona tym, że jej przyjaciółka zamieszkała po sąsiedzku bez pytania jej o zgodę, a  Bruce wraca z Londynu do Edynburga i wije sobie ciepło gniazdko.  Bertie, żyjący nadzieją, że narodziny Ulysessa, dadzą mu pewną swobodę rodzicielskich zapędów od Irene, okazują...

Alexander McCall Smith. Miłość buja nad Szkocją.

Wydane przez Wydawnictwo Muza Do książek Alexandra McCalla Smitha z cyklu "44 Scotland Street" wchodzi się jak do zaprzyjaźnionego domu - wiadomo, na którym fotelu można przysiąść, by nie urazić pani domu, kto zdradzi nam najświeższe podwórkowe ploteczki i pod którą częścią stołu zazwyczaj wyleguje się pies. Owa swojskość powoduje, że powieści Szkota rozkochanego w Botswanie, czyta się przesympatycznie i trudno powstrzymać się od angażowania nie tylko serca, ale i emocji w opowiadane przez Autora historie. W "Miłość buja nad Szkocją" Pat zauważa coś interesującego w Matthewie, a on - w Pat. Duża Lou i Eddie planują otworzyć restaurację, a Cyrila ktoś kradnie spod sklepu. Najgorzej ma oczywiście Bertie - mama zabiera go na przesłuchanie do Edynburskiej Orkiestry Nastolatków i obiecuje, że, mające się wkrótce urodzić, dziecko niczego nie zmieni w ich relacjach. Ach, zapomniałabym - Domenica wyjeżdża  do Malezji chcąc wypełnić antropologiczną misję obserwu...

Aleksander McCall Smith. Opowieści przy kawie.

Wydane przez Wydawnictwo Muza Drugi tom serii "44 Scotland Street" skupia się o wiele bardziej niż pierwszy na  relacjach między dziećmi i ich rodzicami. Stąd też częsta obecność Bertiego i jego rodziców oraz pojawienie się Gordona, ojca Matthew, właściciela galerii. Także i Pat rozmawia ze swoim ojcem na temat własnej przyszłości. Nie będę ukrywała, że moja sympatia najmocniej skupia się na biednym sześciolatku. Jego mama uważa, że dzieci rodząc się nie mają ukształtowanych wzorców płciowych i nabywają jej poprzez kulturowe obcowanie ze społeczeństwem. Chcąc wychować chłopca bez obciążeń płciowych maluje jego pokój na różowo, ubiera go w ogrodniczki w kolorze zgniecionej truskawki i każe chodzić na jogę. O tym, że Bertie gra na saksofonie, mówi po włosku, perfekcyjnie czyta i chodzi do psychoanalityka chyba nie trzeba wspominać? Na przykładzie Irene Alexander McCall Smith rozprawia się z nowomodnymi teoriami wychowawczymi, ale także z róż...

Alexander McCall Smith. 44 Scotland Street.

Wydane przez Wydawnictwo Muza Ci, którzy czytają mnie już od dłuższego czasu, zapewne nie zdziwią się, gdy stwierdzę, iż moim zdaniem Aleksander McCall Smith jest dobry na wszystko – na niepogodę, chorobę, smutki małe lub większe, ale też na leniwe popołudnie w ogrodzie, czy wielogodzinną podróż pociągiem. Po prostu – dobry jest i już. Z wielką radością przywitałam najnowszą książkę tego Autora na polskim rynku. Z tym większą, że mimo iż McCall Smith pisze powieści proste i w tej prostocie rewelacyjne, jakoś nie święci triumfów w naszym literackim świecie. Może po tej książce to się zmieni? Kamienicę na Scotland Street zamieszkują ludzie zwyczajni – podobni nam. Nadgorliwa matka, przytłoczony aspiracjami matki pięcioletni syn mówiący perfekcyjnie po włosku i grający na saksofonie, antropolożka będąca niegdyś właścicielką elektrowni w Indiach, narcystyczny rzeczoznawca nieruchomości, dziewczyna, która potrzebowała sobie zrobić przerwę i mężczyzna, którego nie poznamy, gdyż...

Guy Grieve. Zew Natury.

Wydane przez Wydawnictwo Dolnośląskie Guy Grieve pracował w dziale marketingu " The Scotsman " i czuł, że jego życie toczy się na jałowym biegu skazując żonę, syna i jego samego na bezustanny stres z powodu zagrożenia utratą pracy, długami i brakiem określonego celu. Czuł, że musi COŚ zrobić. Tym czymś - mającym uratować kondycję psychiczną i finansową rodziny Guya - był wyjazd mężczyzny na rok na Alaskę. Zaskakujące, prawda? Może i zaskakujące, ale i budzące zainteresowanie. Guy, jako typowy żółtodziób, nie zdawał sobie sprawy z tego, jak trudne może być życie na Alasce. Wylądowawszy w Galenie, maleńkiej wiosce nad brzegiem Jukonu, wciąż miał przekonanie, że da radę, a czekające na niego zadania - choć trudne - nie są wszak niemożliwe do zrealizowania. Na szczęście Guy trafił na Dona, który traktując go nieco jak szalonego naiwniaka, postanowił mu pomóc. "Zew natury" to zapis ciężkiej pracy, radości, dni bezsilności, strachu, ale i tych przepięknych, dających s...

Ian Rankin. Memento mori.

Wydane przez Wydawnictwo Albatros Czas jakiś temu zachęcona pozytywnymi opiniami o książkach Rankina sięgnęłam po jedną z nich (tytułu nie pamiętam) i po cząstkowej lekturze odłożyłam powieść bez zainteresowania. Minęły ze dwa lata i zachęcona przez tę sama koleżankę – wielbicielkę Rankina – pożyczyłam „Memento mori”. Po trzech dniach lektury, po trzech dniach, podczas których dobiłam zaledwie do połowy książki uznałam, że nie po drodze mi z Rankinem i Johnem Rebusem, bohaterem jego powieści. Akcja, o ile tak można powiedzieć, znużyła mnie i nawet to, że ktoś morduje gwałcicieli wychodzących z więzienia, a śledztwo toczy się w czasie, w którym w Edynburgu odbywa się szczyt G8, nie wzbudziło mojego zainteresowania losami śledczych, antyglobalistów i samego śledztwa. Trzeci raz nie podejmę próby. 

Alexander McCall Smith. Niebiańska randka i inne odmiany flirtu.

Wydane przez Wydawnictwo Prózyński i S-ka Miałam chęć na poczytanie krótkich, lekkich opowiadań, ot, tak przed snem. Wybór padł na "Niebiańska randkę" Alexandra McCalla Smitha, autora nie wiedzieć czemu słabo promowanego w Polsce. W dziewięciu opowiadaniach autor opisuje różne randki i różne ich koleje. Przedstawia randkę osób z wyższych sfer, wśród kórych namiętność musi być ujęta w karby dobrego wychowania i konwenansów, randkę grubasów umówioną przez właściwe ich tuszy biuro martymonialne, randkę z Aniołem, miłość zakazaną, randkę, która niweczy plany na życie i taką, której finał bywa niemiłym rozczarowaniem.  Autor przedstawia czytelnikowi bohaterów i czyni to bez oceniania ich, nie narzua własnych osądów, bywa wręcz beznamiętny oddając emocje we władanie czytelnika. Niezmiennie lubię Alexandra McCalla Smitha:)

Alistair MacLean. Mroczny Krzyżowiec.

Wydane przez Wydawnictwo Książnica Może trudno w to uwierzyć, ale dotychczas nie czytałam niczego, co wyszło spod pióra Alistaira MacLeana. „Mroczny Krzyżowiec” to powieść wydana w latach sześćdziesiątych. Jednak warstwa narracyjna, językowa i fabularna nie wzbudzają poczucia, jakbyśmy czytali o świecie istniejącym przed niemal półwieczem. Przeciwnie – opowieść jest fascynująca, zgrabnie przedstawiona, a jej akcja równie dobrze mogłaby się rozgrywać współcześnie (choć dziś może bardziej rozwinięte byłyby techniki komunikacyjne). W prasie ukazują się ogłoszenia kuszące naukowców – specjalistów aerodynamiki, miniaturyzacji, fizyki, elektroniki, itp. doskonałą pracą w Australii. Gdy naukowcy lądują w Sidney znikają wraz z żonami. Brytyjski wywiad próbuje rozwikłać zagadkę, a czyni to wysyłając swojego człowieka Johna Bentalla, znawcę paliw stałych, na kontrakt zaproponowany przez firmę na antypodach. Pewnie wydarzenia toczą się tak, jak wydawało się Bentallowi właściwe – on i to...

Stef Penney. Czułość wilków.

Wydane przez Wydawnictwo Sonia Draga Czasami trafiam na książki, w których fabuła jest przede wszystkim po to, by stworzyć nastrój, by łagodnie wprowadzić czytelnika w umiejętności narracyjne autorki. „Czułość wilków” to opowieść tocząca się wśród osadników i Indian kanadyjskich w XIX wieku. Jeden z traperów zostaje zamordowany, a tego samego dnia z wioski znika siedemnastoletni wychowanek państwa Ross. Pracownicy Kompanii Handlowej próbują rozwikłać zagadkę morderstwa i wyjaśnić związek śmierci Laurenta Jammeta i zniknięcia Francisa Rossa. Zdaniem pani Ross ich próby są nieudolne – kobieta w towarzystwie trapera wyrusza na poszukiwanie syna wierząc, że wraz z jego odnalezieniem dowie się, jaka była przyczyna morderstwa Laurenta. Fabuła toczy się leniwie, poraża mroźnym wiatrem, zachwyca nieokiełznaną przyrodą. Lektura zapewnia zaspokojenie estetycznych potrzeb. Na zachętę proponuję Wam jeden ze smaczków: „Kilka lat temu znalazłem porzuconego wilczka. (…) Próbowałem go odchow...

Daniel Kalder. Zagubiony kosmonauta.

Wydane przez Wydawnictwo Czarne Autor tej książki jest Szkotem. Spędził z Rosji 10 lat. W czasie pobytu w stolicy imperium zapragnął poznać mało znaną część europejską Federacji Rosyjskiej. Pragnienie to zaprowadziło go do Kałmucji, Tatarstanu, Mari Eł, Udmurcji. Daniel Kalder wybiera tereny jakie zamierza odwiedzić powodowany potrzebą nudy. Nie nudzi się w Moskwie, on chce doznać nudy, pobyć w świecie, w którym pustka i posucha knajpiano-towarzyska wypełnią mu wszelkie chwile. Opowieść „Zagubionego kosmonauty” czyta się doskonale; nie znajdziemy tu nudy, a za to dowiemy się o maryjskich szamanach, dziwnych pasjach Piotra Wielkiego, pochodzeniu konstruktora kałasznikowa i Mieście Szachów. Spotkamy tu absurdy znane nam z minionych czasów i choć doświadczymy pewnego szoku kulturowego, nie będzie on tak silny, jak mógłby by być w przypadku ludzi Zachodu (Kaldera, po kilku latach mieszkania w Rosji, niewiele już dziwi). Opisywana wędrówka może wywrzeć przygnębiające wrażenie. Portret mia...

Alexander McCall Smith. Przyjaciele, kochankowie, czekolada.

Isabel Dalhousie, redaktor naczelna „Przeglądu Etyki Stosowanej”, to postać znana z „Niedzielnego Klubu Filozoficznego”. Około czterdziestoletnia zamożna, filozof żyjąca w Edynburgu fascynuje się nieodgadnionym i rozważa nad sytuacjami życiowymi w prawdziwie filozoficzny sposób. Pewnego dnia, w sklepie bratanicy, poznaje Iana, mężczyznę, któremu przeszczepiono serce zmarłego młodego mężczyzny. Ian, psycholog, wysuwa teorię, iż istnieje pamięć komórkowa i dzięki tejże pamięci, on widzi ( w wizjach) twarz pewnego mężczyzny, który to mężczyzna być może jest zabójcą dawcy serca. Isabel, mimo perypetii sercowych jakich właśnie doświadcza, postanawia poświęcić się rozwiązaniu zagadki mężczyzny z wizji. Czy faktycznie twarz, którą widzi Ian jest twarzą zabójcy? Bardzo lubię sposób pisania McCall Smitha. Spokojny, oszczędny a zarazem drobiazgowy, przesycony dobrze pojętym humorem. Polecam:) Kościół szkocki od zarania swych dziejów hołdował zasadzie, że podczas nabożeństwa należy siedzieć prost...

Alexander McCall Smith. Niedzielny Klub Filozoficzny

Autor znany mi dotychczas z cyklu książek o Mma Ramotswe i Bostwanie napisał jeszcze jeden cykl. Bohaterką uczynił Isabel Dalhousie, czterdziestoletnią filozofkę mieszkającą w Edynburgu. Oprócz rozwiązywania krzyżówek, rozmyślań filozoficznych, odwiedzania przyjaciół Isabel czas wolny wypełnia sobie redagowaniem „Przeglądu Etyki Stosowanej”. W „Niedzielnym Klubie Filozoficznym” poznajemy bohaterkę, jej przyjaciół i towarzyszymy jej w czasie, gdy próbuje rozwiązać zagadkę śmierci młodego człowieka, śmierci z powodu upadku z teatralnego balkonu. Dużo tu filozofii. Isabel recenzuje artykuły, których autorzy inspirują do zamieszczenia swoich tekstów w „Przeglądzie Etyki Stosowanej”, czyli zmuszona jest do czytania esejów zatytułowanych np. „Moralność a otyłość”, „Niepewność ojcostwa. Paternalizm a prawdomówność w genetyce”, „Hazard: analiza etyczna”. O tym, co odkryła Isabel i cóż pisali autorzy tekstów jej nadsyłanych, a także o dylematach moralnych jakie rodzą się w codziennym życiu poc...