Kotes to bardzo specyficzny notes. Powstał jako koprodukcja Wydawnictwa Dlaczemu i Fundacji KOT, w ramach projektu Dlaczemru. Zachwyca już pomysł na okładkę - oprócz tej funkcji spełnia również funkcję ramki do zdjęcia. Można włożyć w specjalnie przygotowane miejsce fotografię swojego kota i cieszyć się jego obecnością z nami na stałe. A jeśli komuś będzie mało kotów, to z pewnością znajdzie je w środku notesu. Bohaterami Kotesu są podopieczni Fundacji Kot. Przy zdjęciu każdego z nich jest jego imię i krótki, zachęcający do adopcji, opis. Karty, twardawe, liniowane, do zapisków wzbogacone są cytatami o kotach. Moim ulubionym jest ten: Koty doskonale wiedzą, jak żyć chwilą teraźniejszą, a przy odrobinie szczęścia, mogą nauczyć nas, jak znaleźć dla siebie miejsce w promieniach słońca. Ellen Parry Berkeley. Tylna okładka kryje jeszcze jedną niespodziankę. Jest nią kieszonka, w której możemy ukryć wszelkie karteczki z zapiskami, których nie chcemy zagubić. ...
O czytaniu, książkach, pisaniu. O tym co warto i z kim poczytać. O zwierzakach, bez których dom staje się nudny. O życiu, po prostu:)