Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą problematyczna; śmierć

Marianne Cronin. Sto lat Lenni i Margot.

Przyznaję - spodziewałam się czego innego. A jednak to, co dostałam, uznaję za lepsze od tego, czego się spodziewałam. Jak to?  Lenni Pettersson ma siedemnaście lat i mający się wkrótce dopełnić wyrok śmierci. Margot Macrae, liczy sobie lat osiemdziesiąt trzy i choć przed nią także śmierć, to nie ma zamiaru zamartwiać się z tego powodu.  Dziewczyna leży w szpitalu, ale nie chce by oznaczało to dla niej - tak długo jak się tylko da - element ograniczający. Oczywiście, nie może robić wszystkiego na co miałaby ochotę, ale i tak gdzie jest, szuka sobie przyjemnych odskoczni od rzeczywistości.  Jedną z nich są rozmowy z posługującym w szpitalnej kaplicy Arthurem. Rozmawiają o pustych ławkach, kanapkach z rzeżuchą na śniadanie i Bogu oraz jego ingerencji w życie ludzkie.  Drugą przyjemnością jest uczestnictwo w zajęciach artystycznych dla osób osiemdziesięcioletnich i starszych, w Różnym Pokoju, podczas których poznaje Margot.  Margot zaszczepiona przez młodą koleżank...

Tamsyn Murray. Drugie bicie serca.

Ostatnio, jak widzicie, często sięgam po powieści młodzieżowe. Niby nie mam bezpośredniej styczności z nastoletnią grupą wiekową, ale przynajmniej w ten sposób staram się nadrobić pewne, uciekające, informacje o (pop)kulturze młodych. O czym dziś? Jonny Webb ma świadomość ryzyka śmierci. Wie, że bez przeszczepu serca umrze - maszyna zwana Berlin Heart pompuje jego krew, ale wystarczy, że wytworzy się skrzep i grozi mu albo zator albo zgon. Sam o sobie mówi: jestem chłopcem bez przyszłości (...) zabijam czas i czekam, aż odpowiednia osoba umrze w odpowiedni sposób . [s. 8] Piętnastoletni Leo cieszy się uznaniem kolegów, sympatią dziewczyn, wyrozumiałością nauczycieli i miłością rodziców. Również jego siostra bliźniaczka, mimo, iż starannie to ukrywa, czuje się bardzo z nim związana. Chłopak odnosi sukcesy w sporcie, jest popularny i zdecydowanie można go określić mianem gwiazdy. Co Jonny i Leo mają wspólnego? Serce. A także Niamh, o której wiemy, że jest siostrą bliźni...

Magda Małkowska, Magda Beneda. Czary Mamy.

Czary Mamy trafiły do mnie z Fundacji Hospicyjnej. Uznałam, ze warto napisać o tej książce, bo choć życzę Wam jak najlepiej wiem, że w życiu bywa różnie. A książeczka z serii Bajka plasterek porusza zbyt istotne kwestie, by ją zlekceważyć. Mama Jasia to czarodziejka - umie szyć, opowiadać, piecze najpiękniej pachnącą szarlotkę. Uszyła też Jasiowi przepięknego wilka. A kolejnego dnia... Kolejnego dnia jej nie było. Nie chorowała. Potrącił ją samochód i dzień później zmarła. Chłopiec, a wraz z nim jego wilk, mieli w sobie wiele złości, braku zrozumienia, emocji, których nie umieli nazwać, a które sprawiały, że: Rozmawiali o tym, co słychać na zewnątrz, a nie w ich sercach. O pracy, o przedszkolu, o planowanych wakacjach, o nowej grze, którą widział u Jacka, ani słowa o mamie. To mądra książka. Przeznaczona do wspólnego czytania z osieroconymi dziećmi. Dzięki współpracy z dr Marią Rogiewicz i Agnieszką Paczkowską historia Jasia, wilka i Taty, ma odpowiednie zaplecze ...