Ależ to jest ładne! I nie mówię tu tylko o miękkich, gładkich okładkach, ale też ilustracjach - wszak to komiksy - i fabule. Jesteście gotowi na cztery historie? Dav. W cieniu drzew. Jesień pana Zrzędka. Oto borsuk. Zachmurzony i zapracowany. Ma miotłę i mnóstwo liści do uprzątnięcia. A wszyscy wokół jakby na przekór czegoś od niego chcą. Jeż wpada na szklaneczkę czegoś dobrego przed zimowym snem, wiewiórka otoczona gromadą dzieci próbuje robić zapasy, mysz płacze, bo jej latawiec zaplątał się między gałęziami, a to wszystko odrywa pana Zrzędka od pracy. Frustracja bohatera rośnie, gdy zaczyna padać deszcz. Piękne, przyjazne dziecięcemu postrzeganiu, ilustracje mówią więcej niż słowa pojawiające się w kolejnych okienkach. Najważniejsze jest jednak przesłanie wynikające z pierwszego tomu serii W cieniu drzew . Jakie? Przeczytajcie z dziećmi i znajdźcie je wspólnie. Silvia Vecchini, Sualzo. Bartłomiej i Karmelek. Najlepsze miejsce. Oto Bartłomiej (większy) i ...
O czytaniu, książkach, pisaniu. O tym co warto i z kim poczytać. O zwierzakach, bez których dom staje się nudny. O życiu, po prostu:)