Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Kordel

Powieści świąteczne (1)

W tym roku pojawiło się mnóstwo powieści, których akcja rozgrywa się w grudniu i jest silnie związana z tzw. duchem świąt. O dwóch z nich już pisałam ( 1 , 2 ), pozostałe będę przedstawiać we wspólnych wpisach. Mnogość książek o tematyce świątecznej, niezależnie od tego jakie triki fabularne zastosowali autorzy, sprawia, że każdy z nas czytelników - o jakże różnorodnych oczekiwaniach i sympatiach literackich - znajdzie coś dla siebie. Kasia Bulicz-Kasprzak, Magiczna podróż Powieść Kasi Bulicz-Kasprzak ma dość odświeżający tok fabularny, a mianowicie jest to powieść drogi. Drogi, którą pokonują - w imię wykonania dobrego uczynku - trzy obce sobie kobiety. A jednak wsiadają do auta i przemierzają kilometry, by dostarczyć zaginione zwierzę do jego dziecięcego towarzysza. Zamknięta przestrzeń, emocje towarzyszące podroży, oddalenie, także mentalne, od codzienności, pozwalają Małgorzacie, Alicji i Beacie stać się szczerymi wobec siebie i wobec, nagle odkrytych, przyjaciółek. ...

Magdalena Kordel. Antolka.

Antolka to skonfliktowana z kostyczną matką, żywiołowa, pragnąca szczęścia i odrobiny wolności młoda kobieta. Stoi przed wyborem studiów, a właściwie broni się przed wyborem jakiego dokonała dla niej nieskazitelna pani doktor, a jej rodzicielka. Po intensywnej kłótni Antolka wymyka się z domu z planem na przyjemne wakacje. A o reszcie pomyśli jutro... Janek to młody mężczyzna biorący odpowiedzialność za wszystko i wszystkich. Niczym kwoka chce mieć całą rodzinę przy sobie i o każdego, wręcz obsesyjnie, drży. O chorego tatę, który już nie powinien wracać do pracy w tartaku mimo, że to on był jego twórcą i podporą przez wiele lat, o siostrzenicę, którą pozostawiła matka, o siostrę i jej dziecko, która niefrasobliwie (zdaniem Janka) rozmyśla o wyjeździe za granicę, do męża. Janek u progu zaledwie czterodniowego urlopu zamartwia się, czy jego odpoczynek, to na pewno dobry pomysł i waha się, czy jechać na Mazury. Gdyby wiedział, co go tam spotka - zaręczam Was - nie wahałby się ani ...

Magdalena Kordel. Serce w obłokach.

Magdalena Kordel pisze książki-plasterki. Na czas kiedy Wam smutno, na czas kiedy jesteście tak zabiegane, że wieczorami zasypiacie z książką w garści, po przeczytaniu dwóch zdań, na nieprzespane noce, na kłótnie, szarości w myślach i wszystko to, co plasterka wymaga. Wiosna nad Miasteczko przychodziła kapryśnie. Jednak wraz z wiatrem rozwiewającym zimowe chmury nadeszło do domu Klementyny coś, co zapowiadała jej Stara Anna. Zaczęło się niewinnie, od sroczego dziecka, znalezionego z Dobrochną w drodze do szkoły, a skończyło... Skończyło na tajemnicach rodzinnych, które - choć bolesne - główna bohaterka chciała rozwikłać. Dom Klementyny to dla mnie przestrzeń wymarzona. Taka, w której każda zbłąkana dusza, zranione serce, człowiek w potrzebie znajdzie kogoś, kto wysłucha bez oceniania i pomoże jeśli tylko będzie w stanie. Taka, w której każdemu dobrze, gdzie wszyscy się czują bezpiecznie i taka, za którą wszyscy jej bywalcy czuja się odpowiedzialni. Wiesz, kiedy dom staje...

Magdalena Kordel. Pejzaż z Aniołem.

Specjalnie piszę o tej książce w niedzielę. Mam nadzieję, że ci z Was, którzy zmęczeni przygotowaniami świątecznymi szukać będą ciepłej, relaksującej lektury, którą sobie lub innym będą mogli podłożyć pod choinkę, jeszcze zdążą do księgarni. A może nawet i wywędrować w okolice Jeleniej Góry? Nie wiem kto chwycił mnie bardziej za serce - Adrianna, której matka, Teresa, zawsze przedkładała nowy romans nad córkę, czy Stefan ratujący przyjaciela przed domem starców. A może niezawodna Madelaine i nietuzinkowa Leontyna? Najważniejsze jednak jest, że do Malowniczego powróciłam jak do miejsca doskonale znanego, takiego, gdzie czeka na mnie miejsce przy stole, ulubiony sklep ze starociami, wygodny fotel, a co najistotniejsze - życzliwi, pełni serdeczności i emanujący dobrem, ludzie. Zaopatrzcie się w świąteczne książki Magdaleny Kordel ( Anioł do wynajęcia , Serce z piernika ) i przenieście się do Malowniczego. Spodoba się Wam!

Książki świąteczne (cz. 1)

Denise Hunter. Jak płatki śniegu... Denise Hunter jest autorką ponad trzydziestu powieści miłosnych, których akcja rozgrywa się w niewielkich, sympatycznych miasteczkach. W  Jak płatki śniegu... opowiada historię młodej kobiety, która z kilkuletnim synem ucieka przez mordercami swojego męża. Eden ma świadomość tego, że gdy pozwoli się im odnaleźć zginą i ona, i jej synek. Jednak zepsuty samochód, ukradziona torebka z dokumentami oraz resztką pieniędzy, zatrzymują ją w Summer Harbor. Dziewczyna trafia do domu byłego policjanta w roli gospodyni domu i opiekunki chorej ciotki tuż przed Bożym Narodzeniem. Historia Eden i Beau jest dość prosta i przewidywalna. Rozwijający się powolutku romans, drobne i większe przeszkody, jest ryzyko, które uświadamia bohaterom jak wiele dla siebie znaczą. Opowiedziana sprawnie, w ciepłym, typowo romansowym klimacie świetnie sprawdzi się w chwilach, w których potrzebujemy książki z dobrym zakończeniem. Gabriela Gargaś. Wieczór taki jak t...

Magdalena Kordel. Serce z piernika.

W trakcie czytania najnowszej książki Magdaleny Kordel narastała we mnie potrzeba pieczenia pierników. Sięgnęłam po wypróbowany przepis, poczyniłam odpowiednie zakupy i już od wczoraj w lodówce, na kolejną porcję zagniatania, czeka ciasto na pierniki.  Klementynę wychowywała babcia Agata. Codzienność pachniała ciastem, przyprawami i spokojem. Chociaż to ostatnie przychodziło falami, bo bywało, że babcia Agata otulała wnuczkę ( Marzenia nie mogą przemarznąć [s. 10] Urocze!), pakowała walizkę i obydwie wędrowały gdzieś przed siebie, gdzieś, gdzie - jak się wydawało Klementynie - wie tylko babcia. Dziś Klementyna jest dorosła, piecze najpiękniej pachnące i najsmaczniejsze pierniki, opiekuje się babcią Agatą oraz kilkuletnią córką, Dobrochną. Zmęczona życiem, samodzielnym rodzicielstwem, stałą i wymagającą obecnością babci, wpada na niecodzienny pomysł. Jedzie odszukać miejsce, w którym niegdyś mieszkała Agata. Jedzie i podejmuje kolejną decyzję... Pomyślcie o wszystki...

Magdalena Kordel. Córka wiatrów.

W przededniu spotkania z Magdaleną Kordel sięgnęłam po jej najnowszą powieść (po poprzednie również, ale tamte pewnie znacie). Panią Wilczego Dworu jest Konstancja. Wdowa z dorosłym niemalże synem, który wędruje po Europie poznając świat z perspektywy innej niż Królestwo Polskie. W prowadzeniu domu Konstancję wspiera niezawodna ochmistrzyni i przyjaciółka Pelasia, a bezpieczeństwa pilnuje Hieronim i jego ludzie. Kobieta - choć niegdyś rozmiłowania i skupiona na balach, życiu towarzyskim i przyjemniejszej stronie codzienności, po śmierci ukochanego męża musiała zawalczyć o dobrą przyszłość dla syna i siebie, a co za tym idzie - o sprawne i ekonomiczne funkcjonowanie dworu. Magdalena Kordel przedstawia życie Konstancji w sposób na tyle zwyczajny, że wydaje się jakby pojedynki, dwie rezydentki na dożyciu, liczni goście na obiadach, czy moc służby były czymś normalnym. W czasach, w których osadzono powieść - były. I tu wielki plus dla Autorki - Konstancja, mimo, iż żyje w XIX ...