Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Krawczyk

Agnieszka Krawczyk. Kamienica pod szczęśliwą Gwiazdą. Uśmiech losu.

Lubię takie książki. Takie to znaczy pokazujące różnych ludzi, z ich doświadczeniami, sympatiami i antypatiami, przeszłością i marzeniami dotyczącymi o przeszłości, zgromadzonych w jednym miejscu, niejako sobie przeznaczonych, by nie napisać - skazanych na siebie. Kamienica przy ulicy Gwiaździstej na krakowskich Dębnikach to miejsce, do którego wprowadza się Zuzanna z dwojgiem małych dzieci. Zajmuje dotychczas niewidzianą mansardę, której właścicielem jest jej ojczym. Młoda, pozytywnie nastawiona do świata kobieta, szybko znajduje w nowej przestrzeni przyjazne osoby, choć i tych mniej przyjaznych nie brakuje.  Kamienicę zamieszkują osoby, które znajdą się od dawna. Wiedzą o sobie lepsze i gorsze rzeczy, widziały się już w różnych sytuacjach. Mają także wyrobione poglądy o sąsiadach i gdy w kamienicy zamieszkuje ktoś nowy, budzą się z pewnego rodzaju skostnienia, by zerknąć na siebie na nowo. Owszem, są cechy, które pozostają niezmienne, ale są i takie, które zaskakują w...

Agnieszka Krawczyk. Magiczny wieczór.

Być może narażę się miłośnikom twórczości Agnieszki Krawczyk, ale wciąż jeszcze nie przeczytałam trzeciego tomu serii Czary Codzienności jej autorstwa. Nie przeszkodziło mi to jednak z dużą przyjemnością powrócić do Zmysłowa. Do grona doskonale znanych z poprzednich książek Autorki postaci dołączają nowe. Atmosfera przygotowań do Bożego Narodzenia zostaje przyćmiona nieco przez przygotowania do ślubu i wesela Danieli, Agata czuje się nieco zagubiona w tym, co łączy ją z pewnym przystojnym mężczyzną i tylko Tosia zamartwia się a zaginięciem jednego z kawiarniano-domowych kotów, a to tym, jaka będzie nowa nauczycielka. W Magiczny wieczór wkroczyłam jak do zaprzyjaźnionego domu. Przycupnęłam, owinęłam się puchatym kocem, do ręki wzięłam kubek z gorącą herbatą i pomarańczami, by dać się porwać historii sióstr Niemirskich ich przyjaciół. Kolejny tom Czarów Codzienności to bardzo udany powrót do Zmysłowa.

Szwędobylska*

W pewnym radio dwóch panów rozmawiając o kulturze wysnuło wniosek, że biblioteki coraz aktywniej przejmują role, które niegdyś spełniały domy kultury. Zastanowiwszy się przyznałam panom rację, a zerkając w aktywności Biblioteki w czerwcu przyznałam im rację dubeltowo. Korzystam zatem z tego, że łączę pasję z pracą oraz, że wbrew opinii Kanionka o szczęściu, fakt ów napawa mnie to szczęściem, rozpościeram przed Wami szeroki wachlarz wydarzeń i zachęcam do wzięcia w nich udziału. Zacznę jednak od tego, co już było - tak na zachętę:) Dzisiaj od 9 w Filii nr 14 zaczęli pojawiać się uczestnicy turnieju czytelniczego Tajemnice Archeo. Nieco później pojawiła się Agnieszka Stelmaszyk, Autorka książek o dzieciach archeologów, patronka honorowa turnieju. Uczestnicy to 16 drużyn z katowickich szkół, wiedzący o treści dwóch pierwszych tomów Kronik... takie rzeczy, że ho ho ho:)  Były 4 rundy pytań konkursowych, anagramy do rozwiązania, dogrywka, a później - zaraz po wręc...