Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą komedia kryminalna

Małgorzata Starosta. Wina wina.

Nasłuchawszy się wiele o radości płynącej z czytania najnowszej powieści Małgorzaty Starosty, uznałam, że spróbuję jej książki zanim wrócę do wcześniejszych. Ale czy po lekturze Wina wina będę jeszcze miała ochotę na ten powrót?  Agata Śródka kupiła podupadły pałac i urządziła w nim wysokiej klasy hotel z jeszcze wyższej klasy - jak na uznaną gwiazdę restauratorstwa przystało - restauracją. Zaprosiła lokalną śmietankę towarzyską, by uraczyć ich wyśmienitym tortem, urokliwymi wnętrzami i swoją osobą, gdy okazało się, że ktoś dokonał mordu na torcie wbijając w niego nóż, wnętrza owszem mają urok, ale histeria gospodyni przeszkadza w ich podziwianiu.  I tak to się zaczyna, bo później okazuje się, że jest jeszcze jedna pani Śródka (obecna żona byłego męża Agaty), wśród gości - już nie głównej bohaterki,  a jej sąsiada - pojawia się była koleżanka Agaty ukrywająca się pod literackim pseudonimem, jest mnóstwo policji, prokurator, bo od trupów - już nie kulinarnych, a ludzkich,...

Marta Kisiel. Efekt pandy.

  Na wieść, że nadchodzi Efekt pandy uśmiechnęłam się całą sobą. Jest mi w życiu dobrze i cudnie, robię rzeczy, które lubię, ale dodatkowa dawka śmiechu przyda się zawsze, prawda? A tego, że Marta Kisiel zapewni mi w swojej powieści sporo radości, byłam pewna. Myliłam się? Mama Tereski Trawny, od lat mieszkająca we Francji, odwiedzała córkę rzadko i gwałtownie. Pojawiała się, brylowała żonglując trzema językami - polskim, rosyjskim i francuskim - używanymi naprzemiennie i bez żadnego uporządkowania, po czym znikała odlatując do męża. Tym razem - choć nieświadoma tego jeszcze Tereska nastawiała się na ponowną błyskawiczną wizytę (wizytację?) - miało być inaczej. Briżit postanowiła zabrać córę i wnuczkę do SPA. Skoro jednak w domu Trawnych obecna była także i mama Andrzeja, to i Mira wyruszyła do Dierżążni-Zdrój, by zażywać relaksu. I Pindzia, rzecz jasna też. Cztery kobiety w różnym wieku i na różnych poziomie doświadczeń życiowych w niewielkim apartamencie. Trzy z nich ze wspólnym...

Milena Wójtowicz. Zaplanuj sobie śmierć.

Jeśli pracujecie w korporacji, a Wasze umysły przesiąknięte są metodą pięciu pytań "dlaczego", ideami lean menagmentu, szkoleniami z teambuldingu, produktywności, asertywności i zarządzania różnorodnością, reagujecie z lekka nerwowo na dźwięk słów RODO i kodeks pracy - to Milena Wójtowicz napisała książkę idealną dla Was. Jeśli to wszystko co powyżej nie jest Waszą codziennością - to w Zaplanuj obie śmierć  obejrzycie życie korporacyjne w krzywym, i budzącym na widok efektów śmiech, zwierciadle. Autorka zabiera nas do zakładu produkcyjnego w kompletnie nietypowym dla tegoż zakładu dniu pracy. Nietypowość ta polega na tym, że główny planista staje się ofiarą zbrodni. Trupa znajduje w poniedziałkowy poranek magazynier, a podejrzenia wszystkich skupiają się na planistce produkcji, która z (aktualnie martwym) Mireczkiem dzieliła pokój służbowy i eufemistycznie rzecz ujmując - darła koty. W firmie pojawia się policja, prokurator, a nieco później niezależny konsultant prawny zatrud...