Ostatnio sporo myślałam o tym jak bardzo zmieniło się moje czytanie. Zmieniła się również odpowiedź jakiej udzielić mogę niemalże automatycznie na pytanie postawione w tytule wpisu. Kiedyś odpowiedziałabym szybko . A dziś? Dziś czytam rozmaicie. Może mniej niż jeszcze kilka lat temu czytam książek dla dzieci, choć przecież staram się być na bieżąco, by wiedzieć co warto polecić, co nowego kupić do biblioteki i jakiego autora zaprosić. Wśród znajomych mam takich z malutkimi dziećmi, dziećmi rozpoczynającymi przygodę z nauką czytania lub młodszymi nastolatkami, więc i tu staram się sprostać ich oczekiwaniom wobec mojej orientacji w tematyce. Czytam wolniej, szybciej się rozpraszam i na przeczytanie jednej książki potrzebuję więcej czasu niż kiedyś. Dawno już nie zarwałam nocy, by czytać do rana - przychodzi taki czas, że nic nie powstrzyma moich oczu przed zamknięciem się, a mnie przed odpłynięciem w marzenia senne. O wiele częściej zdarza mi się wstać przed świt...
O czytaniu, książkach, pisaniu. O tym co warto i z kim poczytać. O zwierzakach, bez których dom staje się nudny. O życiu, po prostu:)