13 września 2012

W. Bruce Cameron. Misja na czterech łapach.


Wydane przez
Wydawnictwo Illuminatio

Trochę bałam się,że opowieść o reinkarnującym się psie będzie zbyt ckliwa i łzawa jak na moje oczekiwania. Jest jednak tak, że W. Bruce Cameron dobrze poradził sobie z trudnym tematem i choć opowieść łapie za serce, nie ma w niej szafowania emocjami.

Toby, Bailey, Ellie i Kumpel to ten sam pies w różnych wcieleniach. Każde z nich wiodło czworonożnego bohatera przez świat zapachów, smaków i ludzkich emocji (choć właściwiej byłoby tu napisać po prostu - emocji). Osobowość psa, w każdym ze swoich wcieleń, szukał znaczenia swojej obecności na ziemi, próbował zrozumieć rolę psa między ludźmi.

Najciekawszym wcieleniem Psa wydaje mi się być Ellie - pies pracujący jako partner policjanta. Ellie szuka zaginionych ludzi, bierze udział w pościgach za uprowadzającymi dzieci, a gdy wchodzi w wiek starszy zajmuje się edukowaniem i terapią dzieci.

Powieść W. Bruce Camerona wzrusza. I każe się zastanowić nad tym, co myśli o nas nasz pies, kim dla niego jesteśmy i jak określić to, co nas  łączy.

4 komentarze:

Karolina pisze...

Słyszałam wiele pozytywnego o tej książce. Jako miłośniczce psów wydaje mi się, że mogłaby mi się spodobać. Sama okładka już mi się podoba :-)

Miłośniczka Książek pisze...

dziś skończyłam lekturę tej powieści
mam już nawet napisaną recenzję tejże książki, która pojawi pojawi się na mym blogu jutro :)
piękna historia, warto sięgnąć, aby spojrzeć na świat oczami psa

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Spróbuj, zachęcam:-)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Czekam zatem na recenzję:-)