Przejdź do głównej zawartości

W. Bruce Cameron. Misja na czterech łapach.


Wydane przez
Wydawnictwo Illuminatio

Trochę bałam się,że opowieść o reinkarnującym się psie będzie zbyt ckliwa i łzawa jak na moje oczekiwania. Jest jednak tak, że W. Bruce Cameron dobrze poradził sobie z trudnym tematem i choć opowieść łapie za serce, nie ma w niej szafowania emocjami.

Toby, Bailey, Ellie i Kumpel to ten sam pies w różnych wcieleniach. Każde z nich wiodło czworonożnego bohatera przez świat zapachów, smaków i ludzkich emocji (choć właściwiej byłoby tu napisać po prostu - emocji). Osobowość psa, w każdym ze swoich wcieleń, szukał znaczenia swojej obecności na ziemi, próbował zrozumieć rolę psa między ludźmi.

Najciekawszym wcieleniem Psa wydaje mi się być Ellie - pies pracujący jako partner policjanta. Ellie szuka zaginionych ludzi, bierze udział w pościgach za uprowadzającymi dzieci, a gdy wchodzi w wiek starszy zajmuje się edukowaniem i terapią dzieci.

Powieść W. Bruce Camerona wzrusza. I każe się zastanowić nad tym, co myśli o nas nasz pies, kim dla niego jesteśmy i jak określić to, co nas  łączy.

Komentarze

Karolina pisze…
Słyszałam wiele pozytywnego o tej książce. Jako miłośniczce psów wydaje mi się, że mogłaby mi się spodobać. Sama okładka już mi się podoba :-)
dziś skończyłam lekturę tej powieści
mam już nawet napisaną recenzję tejże książki, która pojawi pojawi się na mym blogu jutro :)
piękna historia, warto sięgnąć, aby spojrzeć na świat oczami psa
Monika Badowska pisze…
Spróbuj, zachęcam:-)
Monika Badowska pisze…
Czekam zatem na recenzję:-)

Popularne posty z tego bloga

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?